|
wstecz
Niemiecki dom w Olsztynie
(aut. aw, Gazeta
Wyborcza 13.06.2005; dps.pl 25.06.2005)
Niemcy budują dom opieki
W Olsztynie powstaje luksusowy dom opieki. Za 3,5 mln euro wybudowała
go fundacja powołana przez Niemców. Kto w nim zamieszka? Emeryci
z całej Europy? Dawni mieszkańcy Prus Wschodnich? A może tylko starsi
ludzie z Warmii i Mazur
W tym tygodniu dom opieki budowany przez Fundację Laurentius ma
przejść odbiór techniczny. Otwarcie planowane jest na 8 lipca. W
luksusowych warunkach - dom nie ma barier architektonicznych, są
nowoczesne łóżka i wanny z hydromasażem - będzie mogło mieszkać
tam 70 osób. Około z trzydziestu z nich część kosztów pobytu pokryje
MOPS, reszta miejsc przeznaczona jest dla ludzi, niekoniecznie olsztyniaków,
którzy zdecydują się płacić sami.
Inwestycja z sentymentu
Pieniądze na dom na Redykajnach dała Diakonia Neuendettelsau -
niemiecki odpowiednik naszego Caritasu, który działa przy Kościele
ewangelickim w Neuendettelsau w Bawarii. Od 150 lat jego działacze
opiekują się starszymi, niepełnosprawnymi ruchowo i umysłowo. Dom
w Olsztynie jest pierwszą taką zagraniczną inwestycją Diakonii.
- Do wybudowania go namówili nas działacze Diakonii państwo Steger,
którzy mają fabryki w Norymberdze i Łodzi - mówi Gebhardt Walter
z Diakonii. - Pani Steger z domu nazywała się Kasprowska i urodziła
się pod Kaliningradem. Oboje od lat wspomagają Kościół ewangelicki
w byłych Prusach Wschodnich. Zależało im, by jeszcze więcej zrobić
dla swojej dawnej ojczyzny i udało im się nas do tego przekonać.
To nie ma nic wspólnego z roszczeniami Wschodnioprusaków. Wręcz
przeciwnie, dom ma służyć pojednaniu między naszymi narodami.
Dom ewangelików ma się różnić od podobnych placówek w Polsce. -
Dla ludzi starszych ogromne znaczenie ma duchowa sfera życia - mówi
Uwe Bloch, pastor odpowiedzialny za olsztyński projekt. - Dlatego
w naszym domu jest kaplica, w której będą się odbywały ewangelickie
nabożeństwa i katolickie msze. Marzymy o tym, by chrześcijanie świadomie
wybierali właśnie naszą placówkę.
W pokojach olsztyńskiego domu został zamontowany system, który
umożliwi osobom leżącym oglądanie transmisji z nabożeństw. Personel
to głównie osoby wykształcone w prowadzonej przez Fundację policealnej
szkole przy ul. Mariańskiej w Olsztynie
Dla kogo będzie ten dom? - Nie nastawiamy się na dawnych mieszkańców
Prus Wschodnich, bo barierą może być język, wielu z nich jest niemieckojęzyczna
- mówi Uwe Bloch. - Kierujemy ofertę głównie do mieszkańców tego
regionu. Ale nie odmówimy miejsca osobom spoza Polski.
Na razie w Niemczech ofertą domu zainteresowała się kobieta z okolic
Berlina. Chce zamieszkać tu na próbę na miesiąc.
- Gusty Europejczyków są zmienne, teraz wielu emerytów wybiera
Majorkę lub Włochy, może kiedyś przyjdzie moda na Warmię i Mazury
- dodaje Gebhardt Walter.
Dla Gazety
Elżbieta Bronakowska, dyrektor miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej
w Olsztynie:
- W naszym mieście działa wystarczająca liczba domów opieki
i umieszczenie w nich osoby starszej nie stanowi problemu. Ale powstanie
kolejnego domu jest powodem do zadowolenia - wzrośnie konkurencja
i poziom usług. Zainteresowanie olsztyniaków zamieszkaniem w nowym
ośrodku jest spore, już mamy ponad 50 podań.
Ile za dom
Miesiąc pobytu w standardowym pokoju domu Laurentius będzie kosztował
1900 zł (część miejsc dofinansuje MOPS). Za prywatny pokój jednoosobowy
trzeba będzie zapłacić 2100 zł, za mały pokój w apartamencie - 2200
zł.
zobacz też: Olsztyn: ruszył niemiecki
dom
|