| wstecz
Pierwszy w Polsce ośrodek dla dorosłych
z autyzmem otwarto w Więckowicach
(aut.Joanna Jałowiec, Gazeta
Wyborcza 10.10.2005; dps.pl 11.10.2005)
Pierwszy w Polsce ośrodek dla dorosłych z autyzmem otwarto w niedzielę
(9.10.2005) w Więckowicach
Właśnie uroczyście otwarto pierwszy dom na Farmie Życia. W ciągu
miesiąca wprowadzi się do niego pięciu podopiecznych. W przyszłości
na siedmiohektarowej działce położnej wśród malowniczych pagórków
niedaleko Zabierzowa powstanie kompleks pięciu domów, punkt medyczny,
mieszkania dla opiekunów, warsztaty pracy i gospodarstwo ekologiczne.
Wiosną staną na działce tunele foliowe, a mieszkańcy farmy będą
uprawiać pomidory i paprykę oraz opiekować się sadem. Wszystko dzięki
środkom własnym, sponsorom i dotacjom unijnych. Farma Życia będzie
pierwszym w Europie Środkowo-Wschodniej ośrodkiem pracy, życia,
terapii i rehabilitacji dla dorosłych dotkniętych autyzmem. Pomysłodawcy
- Fundacja Wspólnota Nadziei - wzorowali się na rozwiązaniach stosowanych
z powodzeniem m.in. w Irlandii i Holandii.
- Ponad trzydzieści lat temu zaczęto w Europie zakładać wspólnoty
wiejskie, w których dorośli z autyzmem mieszkali i pracowali. To
działało. Osoby o tzw. trudnych zachowaniach adaptowały się do normalnych
warunków życia, nie musiały być już hospitalizowane w szpitalach
psychiatrycznych, co wcześniej, niestety, się zdarzało - mówi Alina
Perzanowska, prezes zarządu fundacji.
Na czym polega fenomen ośrodków takich jak Farma?
Chodzi o stworzenie warunków, które w naturalny sposób sprzyjają
terapii osób z autyzmem. Chorzy, często zamknięci całymi latami
w małych mieszkaniach, odczuwają różnego rodzaju niepokoje. By pozbyć
się lęków, potrzebują porządku, stałości, przewidywalności. To wszystko
oferuje im Farma Życia. Żyją w ciszy, spokoju, zgodnie z naturalnym
rytmem. Z punktu widzenia terapii bardzo ważne jest również to,
że mogą pracować.
- Dzięki temu, że robią coś w sadzie czy warzywniaku, czują się
szczęśliwi. To, że widzą efekty swych działań, że z ziaren, które
zasiali, wyrastają rośliny, nadaje ich życiu sens - tłumaczy Perzanowska.
- Na Zachodzie dochodziło do tego, że chorzy identyfikowali się
ze swoją rolą - ogrodnika, stolarza itp. A to jest już ogromny sukces
- dodaje pani prezes.
Na Farmie zamieszka docelowo 29 chorych. W pierwszej kolejności
osoby, których terapię najbardziej zaniedbano i mają duże trudności
adaptacyjne. Ośrodek będzie prowadził także dwutygodniowe zajęcia
terapeutyczne i zajęcia w gospodarstwie dla innych chorych.
Autyzm to zaburzenie rozwoju emocjonalnego i społecznego o przyczynach
do końca niepoznanych. Nie jest to jednolita choroba - ma bardzo
zróżnicowany obraz i przebieg. Chorzy stają się niezdolni do naturalnego
udziału w życiu rodziny, do spontanicznych emocjonalnych kontaktów
(wzrokowych, dotykowych, werbalnych), nie potrafią ogarnąć otaczającego
ich świata. Mnogość bodźców rodzi chaos, czego efektem jest ucieczka
w izolację i tzw. trudne zachowania (długotrwałe stany bezczynności,
pobudzenia na przemian z apatią, ataki agresji). Jak na razie jedyną
formą pomocy dla dotkniętych autyzmem jest zindywidualizowana terapia.
|