dps.pl home O serwisie www.dps.pl Prezentacja Domu Pomocy Spolecznej
       
Domy Pomocy Spolecznej prawo organizacje radar mieszkancy recenzje oferty świat extra
 

wstecz

 

"Iniemamocni" z piłkarzami Lecha

(aut. Jolanta Sielska, Gazeta Poznańska 15.03.2005; DPS Forum 27.03.2005)

 

- Chodźcie Skoki – stańcie z naszymi chłopakami! Podopiecznych Ośrodka Pomocy Społecznej w Skokach nie trzeba było zachęcać dwukrotnie. Natychmiast oblegli piłkarzy Lecha, szykując się do pamiątkowych fotografii.

Podczas gdy 400 osób – niepełnosprawnych dzieci z opiekunami, a czasem z rodzeństwem, ustawiało się w kolejce po autograf Piotra Reissa, czekało na swoją szansę poskakania w dmuchanym zamku czy wybierało zdjęcie zwierzątka, do którego chce się upodobnić, 17-letni Łukasz siedział z boku. – Teraz nie pokazuje, jak mu się tu podoba, ale w domu... wszystko będzie opowiadać kilka razy. Ze szczegółami. Rzadko jeździmy do kina. To dla nas duży wydatek – mówi Bożena Klause z Chludowa, mama Łukasza. O seansie marzeń dla chorych dzieci dowiedziała się telefonicznie. – Dwa lata temu Łukasz przeszedł operację – miał guza mózgu. Ale teraz już rzadziej jeździmy do poradni. Dobrze, że ktoś o nas pamiętał – mówi.

Biedronka czy króliczek

Starsze dzieci natychmiast obległy gości specjalnych pokazu – piłkarzy Lecha. – Kiedyś byli w szkole, ale tylko drugi skład – mówi Marek, chowając wyczekany autograf kapitana drużyny. Na seans "Iniemamocni’’ zaprosiła go 13-letnia siostra, Edyta. – Wszystkich nie zabrałam, bo ja mam czterech braci, cztery siostry i dwóch siostrzeńców. Wszyscy chorowali na grypę, a mnie, chociaż mam niską odporność, jakoś ominęła. To i teraz na pewno nic mi nie będzie – przekonuje. W chorobie najbardziej brakuje jej... szkoły.

Najmłodsi ustawili się w ogonku po tatuaż. Czteroletni Albert wymarzył sobie jaszczurkę na przedramieniu. – To nie jest trudno namalować. Ona ma tylko zęby, długi ogon i tułów. Wujek Jurek ma taką – opowiada. Wbrew zaleceniom lekarzy, Albert ma w domu mnóstwo zwierząt. – Ma kota, papugę, królika. Cieszą go te zwierzaki i mają na niego bardzo dobry wpływ – mówi babcia Jola. Piękny makijaż prezentuje już Basia: Chciałam być biedronką. Agatka, którą onieśmiela pierwsza w życiu wizyta w kinie, bez namysłu wybrała króliczka.

Cola dla wszystkich

Przygotowania do seansu trwały dwa miesiące. – Organizowaliśmy już podobne imprezy, ale nigdy nie gościliśmy jednocześnie tak wielu dzieci chorych i niepełnosprawnych – mówi Ewelina Ignaczak, specjalista ds. marketingu w Kinepolis. Zgodnie z sugestiami Urzędu Miasta Poznania i wolontariuszy Fundacji Mam Marzenie, zaplanowano, że na sali nie powinno być zupełnie ciemno. – Film odbędzie się więc w półmroku. Druga podstawowa zmiana dotyczy dźwięku. Seanse dla dzieci z reguły są głośne. Dzisiaj trzeba będzie troszkę przyciszyć – zapowiada. Zdradza też, że to pierwszy seans, podczas którego widzowie dostana gratisową colę i chipsy. – Na szczęście sponsorzy dopisali. Oprócz Coca Coli mamy produkty firmy Bahlsen, Goplany. Ze swoich wpływów zrezygnowały też Forum Film i Kinepolis. Włączył się Caad, a od Toyoty Fietz wszystkie dzieci dostaną kubki – wymienia Katarzyna Parysek z Urzędu Miasta Poznania. Organizatorzy zadbali żeby przy kinie nie zabrakło karetki oraz punktu medycznego.

Na seansie zjawił się prezydent Ryszard Grobelny: – Jeśli to jest ważne wydarzenie dla tych dzieci, to ja też potrafię znaleźć czas.

Łukasz z Chludowa: - Siostra czasem idzie do kina ze szkołą. Ja, od kiedy choruję, rzadko. Dobrze, że ktoś o nas pamięta.


Ankieta

Czy skandaliczne warunki panujące w radomskim szpitalu psychiatrycznym są w Polsce wyjątkiem?

Uważam, że to pojedynczy przypadek
Niestety, w innych szpitalach jest podobnie
Nie wiem




© I-business group 2000
Webmaster