|
wstecz
LEGALNOŚĆ OPROGRAMOWANIA
(materiał DPS Forum)
Lada miesiąc czy lada rok, ale niechybnie
również domy pomocy społecznej będą musiały zweryfikować legalność
używanego w swych komputerach oprogramowania. Zmuszają do tego przepisy
krajowe i porozumienia międzynarodowe podpisane przez Polskę. Prócz
tego coraz częściej słyszy się o kontrolach instytucji dysponujących
komputerami. Te ostatnie wynikają co prawda czasami z nadsyłanych
do dystrybutorów oprogramowania donosów, ale fakt pozostaje faktem,
że z kazdym rokiem korzystanie z nielegalnego oprogramowania może
być bardziej ryzykowne...
Warto zwrócić uwagę, że niezbyt ciekawa
jest sytuacja pracownika obsługującego komputer z zainstalowaną
nielegalną kopią oprogramowania. Według naszych przepisów, to on
właśnie może za tę sytuację odpowiadać. Rola przełożonego (pracodawcy)
jest tu ograniczona. Przy tym wszystkim kary i nieprzyjemności mogą
być dla nas wyjątkowo uciążliwe.
Dokumenty potwierdzające legalność programu
nie są ujednolicone. W części produktów (np. Microsoftu) dowodem
jest kartka z certyfikatem dołączana do programu podczas zakupu.
W innych warto zachować oryginalne pudełko, na którym jest umieszczony
np. numer produktu. Często wystarcza dowód zakupu.
Podobnie jest już z używaniem konkretnych
programów. Nie ma tu jednolitych zasad, ale należy pamiętać przynajmniej
o dokładnym czytaniu umowy licencyjnej. Wbrew powszechnemu mniemaniu,
dokładne czytanie takich umów może zmniejszyć nieco nasze koszty.
Szczególnie istotne jest to, gdy dyponujemy wewnętrzną siecią, gdyż
niektóre programy umożliwiają wykupienie jednej licencji dla kilku
komputerów połączonych w sieć. Nie dotyczy to - niestety - najpopularniejszego
producenta, czyli Microsoftu. System operacyjny Windows przypisany
jest do konkretnego właściciela i jednego komputera. Na domiar złego
- jest to dokładnie określona wersja systemu. Przykładowo : posiadając
licencję na Windows 98, nie możemy zainstalować Windows Me, a nawet
którejkolwiek starszej wersji systemu (o ile nie posiadamy licencji
na ten program).
Łagodniej traktują swych klientów producenci
programów z serii Norton (popularne programy narzędziowe). W ramach
jednej licencji, można zainstalować go na dwóch komputerach, o ile
obsługuje je ten sam człowiek ( to tylko przykład).
Używanie programów oficjalnych wiąże
się naturalnie z lepszą pomocą techniczną ze strony producenta,
chociaż często jest to tylko pobożne życzenie. Upoważnia nas to
również do preferencyjnego zakupu upgrade'u (nowszej wersji), choć
i to nie jest regułą.
Ostatnio pojawia się coraz większa liczba
programów oferowanych bezpłatnie (lub za niewielką opłatą), które
z powodzeniem mogłyby zastąpić kosztowne pakiety licencjonowane.
W takim wypadku nie jest konieczny żaden dokument poświadczający
autentyczność. Takim pakietem jest np. Star Office, który w polskiej
wersji językowej może w większości zastosowań zastąpić Office Microsoftu.
Jest też z nim kompatybilny, tzn. potrafi odczytywać i zapisywać
pliki w formacie akceptowanym przez Microsoft Office. Warto się
nad taką czy podobnymi ewentualnościami zastanowić, bo znacznie
obniża to koszty...
Mało kto zastanawia się też nad legalnością
kupowania i użytkowania nagrań muzycznych na terenie placówki. W
tym wypadku trudno mówić o kontrolach, ale zdarzają się wyjątki.
Wykorzystywanie płyt CD czy kaset podczas dyskoteki wiąże się np.
z opłatami na rzecz ZAIKS-u. Czy ktoś słyszał o dokonywaniu takich
opłat przez dps-y ? Śmiemy wątpić. Wykorzystywanie zaś nagrań pirackich
jest dodatkowo karalne...
DPS Forum całkowicie popiera ideę legalności
oprogramowania czy nagrań muzycznych. Mamy jednak świadomość, że
dochody i zarobki są w Polsce niewspółmiernie niskie w stosunku
do cen produktów oferowanych legalnie. Wybór nalezy do użytkowników,
lecz jeśli będzie to wybór nielegalnego produktu, należy liczyć
się z surowymi konsekwencjami.
|