dps.pl home O serwisie www.dps.pl Prezentacja Domu Pomocy Spolecznej
       
Domy Pomocy Spolecznej prawo organizacje radar mieszkancy recenzje oferty świat extra
 

wstecz


DPS Forum: W związku z zamieszczeniem materiału z Gazety Wyborczej nadeszło do nas sprostowanie od Fundacji Dogtor, przedstawiające sytuację faktyczną. Sprostowanie zawiera dodatkowo sporo interesujących treści, wartych przedstawienia w serwisie. Fundacja prosi nas o usunięcie pierwotnego materiału, ale postanowiliśmy go pozostawić choćby po to, by było wiadomo, czego dotyczy sprostowanie.


SPROSTOWANIE

Szanowni Państwo!

Pisze do was w sprawie następującego artykulu na waszej stronie : http://www.dps.pl/radar/metody/dogtor.php

Otórz parę dni po pojawieniu się jego w Gazecie Wyborczej ukazało się sprostowanie - mój list jako Prezesa Fundacji Dogtor następującej tresci:

Chciałabym wyrazić swoje ogromne zbulwersowanie spowodowane artykułem pt. "Kudłaty terapeuta" zamieszczonym w Gazecie Wyborczej dn 06.11.2003. Artykuł dotyczył "dogoterapii" prowadzonej w szkole podstawowej nr 24 w Gdańsku, przez osoby podające się za wolontariuszy Fundacji DOGTOR.

W związku z tym jako Prezes wymienionej Fundacji Dogtor oświadczam, że osoby wymienione w artykule nie były lub już nie są członkami Fundacji. Chciałabym również wyrazić swoje ogromne ubolewanie nad faktem, że osoby nie związane z Fundacją lub z niej wydalone prowadzą zajęcia z psami, narażając dzieci na skutki nieodpowiednio ich prowadzenia.

Ponieważ dogoterapia stała się ostatnio bardzo popularną formą wspomagania terapii osób niepełnosprawnych chciałabym przedstawić pokrótce działalność naszej Fundacji, jednocześnie dając kilka wskazówek jak ustrzec się przed działalnością coraz liczniej działających w pojedynkę osób podszywających się pod wolontariuszy różnych organizacji.

Na początek należałoby wyjaśnić i rozróżnić dwa pojęcia: terapii z udziałem zwierząt (AAT) oraz zajęć z udziałem zwierząt (AAA).

AAA (zajęcia z udziałem zwierząt) dostarczają edukacyjnych, rekreacyjnych i/lub terapeutycznych korzyści, podnoszących jakość życia. Zajęcia z udziałem zwierząt są przeprowadzane w różnych środowiskach przez wyszkolonych profesjonalistów i/lub wolontariuszy, z udziałem zwierząt spełniających określone kryteria" Co to tak naprawdę znaczy? Zajęcia z udziałem zwierząt są praktycznie zwyczajnym spotkaniem i zabawą ze zwierzęciem, które odwiedza ludzi. Te same zajęcia mogą być powtarzane z wieloma rożnymi ludźmi, inaczej niż program terapeutyczny, który jest przypisany do konkretnej osoby lub choroby. Cele terapeutyczne nie są planowane z wizyty na wizytę. Wolontariusze i terapeuci nie są zobowiązani do prowadzenia dokładnych notatek. Przebieg wizyty jest spontaniczny i trwa ona tak długo lub krótko jak jest to konieczne

Przykładami Zajęć z udziałem zwierząt są na przykład duże grupowe wizyty grupy wolontariuszy z psami i kotami w domach seniora, domach dziecka, program edukacyjny "Nauka bezpiecznych postaw wobec agresywnego psa" i "Bądź przyjacielem swojego psa" prowadzone przez Fundację Dogtor. A także pokazy umiejętności psów na imprezach masowych.

Terapia z udziałem zwierząt (AAT)jest to natomiast działanie terapeutyczne mające określony cel, w którym zwierzę, spełniające określone kryteria, jest integralną częścią procesu leczenia. AAT jest kierowane i/lub prowadzone przez wyspecjalizowanego profesjonalistę z dziedziny zdrowia ludzkiego, w obrębie jej specjalizacji. AAT jest planowane w celu spowodowania poprawy w fizycznym, społecznym emocjonalnym i/lub poznawczym funkcjonowaniu człowieka. AAT może być przeprowadzana w różnym otoczeniu i może być grupowa lub indywidualna. Proces ten jest dokumentowany i rozwijany." Dla każdego uczestnika terapii są określone cele i zadania a ewentualny postęp jest mierzony i odnotowywany. Przykładami terapii z udziałem zwierząt w Fundacji Dogtor są zajęcia w Ośrodku Rehabilitacyjno- Edukacyjno - Wychowawczym w Gdyni lub zajęcia w gabinecie terapii kontaktowej Fundacji Dogtor (Gdynia).

Terminy i definicje te zostały wprowadzone wiele lat temu przez amerykańską Delta Society - organizacji, która od 1977r. dyktuje wszelkie standardy przeprowadzania zajęć z udziałem zwierząt. Fundacja Dogtor stara się dostosowywać swoja działalność w taki sposób by spełniała wszelkie podyktowane przez Delta Society standardy.

Dlaczego tak ważne jest określenie różnicy między zajęciami a terapią? Ponieważ wtedy możemy dobrać dla każdego dziecka indywidualny program ćwiczeń, określić cele i zamierzenia oraz spodziewać się efektów.

Wolontariusze Fundacji Dogtor są zobowiązani do oceniania czy wprowadzenie terapii z zajęć z udziałem zwierząt do placówki było słuszne, ponieważ może okazać się, że nie jest ono korzystne- na przykład gdy: zwierzęta są źródłem rywalizacji i współzawodnictwa w grupie; kiedy ktoś zaczyna być zaborczy i próbuje "zaadoptować" odwiedzające zwierzę dla siebie; z powodu braku nadzoru, niewłaściwego prowadzenia psa lub niewłaściwej selekcji istnieje ryzyko wypadku; osoby z uszkodzeniem mózgu, zaburzeniami rozwojowymi, lub starsi mogą prowokować zwierzę nie zdając sobie z tego sprawy; ludzie z nieadekwatnymi wyobrażeniami mogą pomyśleć, że zwierzę ich odrzuca.; alergie mogą powodować trudności w oddychaniu, jak np. astma; istnieją prawne przeszkody; hałas, względy sanitarne lub zdrowotne nie pozwalają na zajęcia; nie może być zapewniona podstawowa opieka nad zwierzęciem: weterynaryjna, dostęp do wody i terenów do wybiegania się; zwierzę nie lubi odwiedzać. Jak widać przeciwwskazań do prowadzania zajęć z udziałem zwierząt jest wiele i każdą sytuację należy trzeźwo ocenić.

Podstawowym standardem w Fundacji Dogtor jest uczestnictwo fachowca w czasie zajęć terapeutycznych. Terapia zazwyczaj odbywa się parami - fachowiec (pedagog, fizjoterapeuta, lekarz,) który pracuje z dzieckiem oraz przewodnik psa, który kontroluje odruchy psa, ocenia, kiedy należałoby zakończyć zajęcia z powodu zmęczenia zwierzęcia

Wszyscy wolontariusze zostaną zaopatrzeni w Fundacyjne legitymacje członkowskie z zdjęciem i pełnioną funkcją , ważne rok, podstemplowane przez władze fundacji. Pozwoli to uniknąć sytuacji podszywania się pod naszych wolontariuszy.

Od początku istnienia Fundacji Dogtor założeniem było to aby zajęcia terapeutyczne były bezpłatne. Nadal chcemy utrzymać to założenie, nikt za naszych członków nie ma prawa pozyskiwać korzyści materialnych z prowadzenia zajęć, dobrowolne darowizny przekazywać można tylko na konto Fundacji a darowizny rzeczowe (karma dla psów) na ręce Zarządu. Żaden z naszych wolontariuszy nie powinien, wykorzystywać Fundacji do autoreklamy w celach osobistych, marketingowych lub politycznych. Łamanie tych zasad jest podstawą do usunięcia z grona wolontariuszy naszej organizacji.

Wypadałoby również wspomnieć o przygotowaniu psów. Wszystkie psy, które przejdą wstępną weryfikacje poddawane są szkoleniu psa terapeuty. Udział w odbywających się raz w tygodniu zajęciach tresurowych z psami jest obowiązkowy przez cały okres uczestnictwa psa w zajęciach z dziećmi. Ponadto raz do roku przeprowadzany jest komisyjny egzamin psa terapeuty, którego zaliczenie jest warunkiem dalszego funkcjonowania psa w Fundacji. W okresie miedzyegzaminowym psy oceniane są przez tresera, który decyduje o przydatności lub nieprzydatności psa do pracy w Fundacji. Taka weryfikacja miała miejsce w przypadku Czopera - jednego z psów wymienionych w państwa artykule. W związku z tym, że pies nie sprostał wymaganiom psa terapeuty, został usunięty pół roku temu z Fundacji. Wcześniej jako szczenię brał udział tylko w jednym zorganizowanym przez nas pokazie, bez możliwości kontaktu z dziećmi. Drugi wymieniony przez Gazetę pies Hugo nigdy nie był na żadnych zajęciach tresurowych przez nas organizowanych a przewodnik nie jest w żadnym wypadku związany z Fundacją.

Placówki, w których planowane są regularne odwiedziny Fundacji podpisują z nami umowy zawierające zobowiązania dla obu stron oraz podkreślenie bezpłatności prowadzonych przez Fundację Dogtor zajęć. Przeprowadzane do czerwca wizyty domowe zostały zawieszone, na rzecz zajęć w Gabinecie Terapii Kontaktowej Fundacji Dogtor. Takie posunięcia również służyć maja polepszeniu jakości prowadzonych zajęć, wyjątkiem są zajęcia dla dzieci autystycznych prowadzone na specjalne życzenie terapeuty z poradni i pod jego okiem.

Mam nadzieję, ze przedstawione przeze mnie informacje przedstawiły pokrótce nasza działalność i pozwolą na przyszłość uniknąć tak przykrych dla nas sytuacji jak te związane z podawaniem się za naszych wolontariuszy.

Z poważaniem

Marta Czerwińska

Prezes Fundacji Dogtor

P.S. Więcej informacji można znaleźć na naszej oficjalnej stronie internetowej www.dogtor.iq.pl lub osobiście u mnie tel. 0 692 566 755

W związku z powyższym prsze o usuniecie tego materiału z DPS Forum
Pozdrawiam
Marta Czerwińska


 

Trójmiejska dogoterapia

(aut. Dorota Karaś, Gazeta Wyborcza 5.11.2003; DPS Forum 17.11.2003)

Kudłaty terapeuta

Dogoterapia - zwierzęta pomagają chorym dzieciom

Dzieci, które mają problemy z chodzeniem i chwytaniem przedmiotów, spacerują obok psa, trzymając go za smycz. - Jesteśmy zachwyceni dogoterapią - mówią rodzice i pedagodzy

Gdy Czoper kroczy po szkolnym korytarzu, oblega go tłum dzieci. Półtoraroczny berneński pies pasterski pozwala się głaskać, ściskać i targać za miękką sierść. Od czasu do czasu przejedzie mokrym językiem po czyimś policzku. Czoper od niedawna jest terapeutą, ma zajęcia z niepełnosprawnymi dziećmi w Szkole Podstawowej nr 24 w Gdańsku Wrzeszczu.

Pies uczy chodzić

Na widok merdającego ogonem Czopera buzia 8-letniej Agatki, chorej na dziecięce porażenie mózgowe, rozjaśnia się.

- Na początku trochę się go bałam - mówi dziewczynka. - Teraz już nie.

Lody zostają przełamane, gdy Agatka podaje psu na wyciągniętej, rozprostowanej dłoni, ciastko. Jedno kłapnięcie pyska i ciastko znika. Agata piszczy z radości.

Dzieci z porażeniem mózgowym cierpią na przykurcze mięśni. Trzeba godzin ćwiczeń, żeby nauczyć je chwytać przedmioty, stawiać całe stopy na ziemi, prostować się. Podczas zabaw z wyuczonym psem dzieci rozluźniają mięśnie mimowolnie. To bardzo pomaga w procesie rehabilitacji.

- Jesteśmy zachwyceni wpływem zajęć z psami na dzieci - mówi Barbara Brzozowska, szkolny pedagog specjalny. - Wczoraj mieliśmy zajęcia z innym psem, Hugo. Dziewczynka, naśladując psa, osiągnęła takie rozluźnienie mięśni, które trudno było wypracować rehabilitantce podczas zajęć. Choć czuła strach przed pionową postawą, chęć prowadzenia psa na smyczy przeważyła i domagała się tylko tego.

Pies koi nerwy

Trójmiejska Fundacja Dogtor, która propaguje terapię kontaktową z udziałem zwierząt, powstała w styczniu tego roku. Współpracuje z nią kilkunastu właścicieli specjalnie przeszkolonych psów. Terapeuci odwiedzają domy dziecka, przedszkola i szkoły. W tym roku roku szkolnym na zajęcia z udziałem psów zdecydowała się Szkoła Podstawowa nr 24 we Wrzeszczu, której uczniami jest ponad 30 niepełnosprawnych dzieci.

- O tej formie terapii dowiedziałam się od mamy jednej z moich uczennic, właścicielki Czopera - mówi Anna Walczak, dyrektor SP 24. - Zajęcia dopiero się rozpoczęły. To specyficzna terapia, na udział w niej zgodę muszą wyrazić rodzice. Ale po pierwszych lekcjach z psami pedagodzy i rehabilitanci są zachwyceni.

W zajęciach mogą uczestniczyć nie tylko dzieci niepełnosprawne, ale również nadpobudliwe, z zaburzeniami emocjonalnymi. - Naśladowanie ruchów psa powoduje ogromne skupienie - wyjaśnia pedagog Barbara Brzozowska.

Dzieci z SP 24 mają zajęcia z dwoma psami - Czoperem, którego właścicielką jest Joanna Włodarska, oraz z Hugo, biszkoptowym labradorem z grupy poszukiwawczo- ratowniczej straży pożarnej. Ten pies należy do Joanny Hewelt.

Niech trwają cały tydzień

Podczas 45-minut lekcji z Czoperem 8-letnia Agatka karmi psa, głaszcze go, prowadzi na smyczy, bawi się z nim w berka. Pedagog Barbara Brzozowska jest zdumiona, jak łatwo dziecko rozluźnia mięśnie podczas zabawy z Czoperem. Gdy Agatka maszeruje, trzymając psa na smyczy, stawia całe stopy na podłodze, choć zwykle trudno jej to osiągnąć. Lekcji przypatrują się rodzice dziewczynki.

- Jestem pod wrażeniem - komentuje Iza Sypytkowska, mama Agatki. - Pies jest niesamowity, dla mnie takie zajęcia mogłyby trwać cały dzień.

- Coraz więcej szkół chciałoby wprowadzić dogoterapię - mówi Joanna Włodarska, właścicielka Czopera. - Nie mamy jednak tylu przeszkolonych psów, żeby wszędzie dotrzeć. Dlatego z otwartymi ramionami czekamy na kandydatów na psich terapeutów.

Dzieci czekają na psy

Fundacja Dogtor poszukuje kandydatów na psich terapeutów. Pies powinien być łagodny w stosunku do ludzi i innych zwierząt, bezwarunkowo posłuszny, lubić dzieci, chętnie bawić się i szybko wykonywać polecenia przewodnika. Dobrze, gdy kandydat na terapeutę lubi głaskanie i przytulanie, nie boi się gwałtownych ruchów i nagłych hałasów. W szkoleniu pomaga łakomstwo psa na smakołyki. Jako terapeuci najlepiej sprawdzają się psy z ras: labrador, golden retriever, berneński pies pasterski, nowofunland. Duże i masywne psy zwiększają u dzieci poczucie własnej wartości.

Właściciele psów, zainteresowani pracą z dziećmi, powinni kontaktować się z Joanną Włodarską, tel. 344 62 40, 0 607 489 706.

Fundacja Dogtor ma również stronę internetową: www.dogtor.glt.pl


Ankieta







© I-business group 2000
Webmaster