|
wstecz
Zredukować pensjonariuszy DPS w
Psarach
(aut. Ryszard Binczak, Gazeta
Poznańska 6.01.2005; DPS Forum 15.01.2005)
Zredukować pensjonariuszy?
Dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Ostrowie proponuje,
by znacznie zmniejszyć liczbę pensjonariuszy DPS w Psarach.
Na niezbędną modernizację Domu Pomocy Społecznej w Psarach potrzeba
blisko 2 miliony złotych. Nie wiadomo, czy te pieniądze uda się
zdobyć. Dyrektor DPS, Milena Przybylska otrzymała warunkową zgodę
wojewody na prowadzenie placówki do 2006 roku. Do tego czasu musi
dostosować dom do europejskich standardów. Chodzi m.in. o to, by
pokoje jednoosobowe nie były mniejsze niż 9 metrów kw. W większych
pokojach mogą mieszkać najwyżej trzy osoby, ale na każdą musi przypadać
minimum 6 metrów kw. Ponadto jedna łazienka musi przypadać na pięciu
mieszkańców, a toaleta na czterech. - Mamy przygotowany program
naprawczy, który pozwoli nam w 2006 r. osiągnąć wszystkie stawiane
wymogi i zachować miejsca dla 166 pensjonariuszy - zapewnia dyrektor
Przybylska.
Zabraknie chętnych?
Zupełnie innego zdania jest jednak Krystyna Kois-Jaźwiec, dyrektor
Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Ostrowie, które sprawuje nadzór
nad DPS w Psarach. Pani dyrektor wysłała pismo do starosty Włodzimierza
Jędrzejaka, w którym proponuje, by zmniejszyć ilość pensjonariuszy
ze 166 do najwyżej 130. Przekonuje, że dzięki temu spadną m.in.
koszty związane z przeprowadzeniem standaryzacji. - Chcę mocno podkreślić,
że jest to jedynie propozycja do rozważenia przez władze powiatu
- mówi Krystyna Kois-Jaźwiec. - Jeśli chcemy utrzymać w Psarach
166 pensjonariuszy, to będzie trzeba wybudować nowy pawilon. Tymczasem
nie ma pewności, czy za rok lub dwa nadal będą chętni do korzystania
z tego domu. Wystarczy tylko wspomnieć, że jeszcze w 2003 roku na
miejsce w Psarach oczekiwało 50 osób, a już rok później tylko 3
osoby. To też o czymś świadczy.
Mniejszy budżet i zwolnienia
- Ograniczenie liczby pensjonariuszy spowoduje, że nasz budżet
zmniejszy się o około 750 tys. zł w skali roku. Tymczasem koszty
stałe, jakie ponosimy w związku z utrzymaniem zabytkowych obiektów,
i tak nie ulegną zmianie - uważa dyrektor DPS - Chociażby za samo
ogrzewanie i energię elektryczną płacimy rocznie około 200 tys.
zł i trudno poczynić tutaj jakiekolwiek oszczędności.
Milena Przybylska nie ukrywa też, że ewentualne zmniejszenie liczby
pensjonariuszy oznacza redukcję personelu o 20 a może nawet i 25
osób.
- Dziś zatrudniamy 89 pracowników. Większość to mieszkańcy gminy
Sieroszewice, na terenie której znajduje się nasz dom - mówi Milena
Przybylska. - Jeśli propozycja dyrektor PCPR zostanie zaakceptowana,
to zwolnienie będą nieuniknione.
Zarząd przemyśli
W najbliższych dniach sprawą ma zająć się Zarząd Powiatu Ostrowskiego.
Na jego posiedzenie zostaną zaproszone obie panie dyrektorki - DPS
i PCPR. Członkowie zarządu chcą bowiem wysłuchać argumentów obu
stron.
- Nie chcemy podejmować pochopnych decyzji - zapewnia Krzysztof
Rasiak, wicestarosta ostrowski. - Dlatego przeprowadzimy dyskusję
z zainteresowanymi stronami i przeanalizujemy wszelkie aspekty tej
sprawy. |