|
wstecz
Radom: Odwołanie dyrektorki domu
pomocy społecznej
(aut. Magda Ciepielak, Gazeta
Wyborcza 26.03.2004; DPS Forum 29.03.2004)
Alicję Klimowicz odwołano w piątek ze stanowiska dyrektora Domu
Pomocy Społecznej "Nad Potokiem". Zdaniem władz miasta
bezprawnie użyczała majątku gminy Radomskiemu Towarzystwu Dobroczynności
Klimowicz była dyrektorem DPS przy ul. Struga i jednocześnie działała
w Radomskim Towarzystwie Dobroczynności. Towarzystwu szefuje z kolei
Maria Kszczotek, do niedawna zastępca Klimowicz w DPS (obecnie na
emeryturze), w poprzedniej kadencji także radna SLD.
W 2000 r. ówczesny lewicowy Zarząd Miasta oddał towarzystwu w nieodpłatne
użyczenie hotel znajdujący się na terenie DPS, a także pomieszczenia,
w których działał ośrodek szkoleniowy prowadzony przez RTD. Towarzystwo
zarabiało na szkoleniach, a część zysków miało przeznaczać na cele
charytatywne. Po kontrolach, przeprowadzonych przez magistrat na
zlecenie obecnych władz miasta, okazało się, że były to jednak niewielkie
kwoty. Według wiceprezydenta Krzysztofa Gajewskiego - od niespełna
2 proc do ok. 12 proc. dochodów uzyskanych przez RTD.
W sierpniu ub.r. Gajewski przedstawił prezydentowi Zdzisławowi
Marcinkowskiemu wniosek, by nie przedłużać towarzystwu umowy użyczenia
lokali. Od 1 września miasto odebrało RTD hotel, natomiast za wynajem
pomieszczeń ośrodka szkoleniowego zażyczyło sobie opłat. - Przecięliśmy
niezdrowy układ, bo w bezpłatne użyczenie oddany był majątek gminy
wart ponad 700 tys. zł - twierdzi wiceprezydent Gajewski.
Niedawno okazało się jednak, że 31 grudniu 2003 r. Klimowicz podpisała
z RTD umowę użyczenia należącego do DPS, a więc także gminy, sprzętu
audiowizualnego (m.in. 16 telewizorów i magnetowidy). Gajewski twierdzi,
że wcześniej o umowie nie wiedział, został wprowadzony w błąd; mówiono
mu, że sprzęt ten należy do RTD.
Zdaniem wiceprezydenta, Klimowicz działała bezprawnie. - Mam w
tej sprawie dwie niezależne opinie prawników - zapewniał Gajewski
na piątkowej konferencji prasowej.
Wiceprezydent wręczył Klimowicz odwołanie ze stanowiska w piątek
rano. - Byłem bardzo mile zaskoczony reakcją pani dyrektor, która
powiedziała, że spodziewała się tego. A jednak była w pracy. Dziękuję
jej za to - stwierdził Gajewski.
W poniedziałek będzie rozpisany konkurs na stanowisko dyrektora
DPS. Do czasu jego rozstrzygnięcia (ma się to odbyć w ciągu 10 dni)
obowiązki szefa będzie pełniła wicedyrektor Małgorzata Zając. Gajewski
powołał ją po odejściu na emeryturę Kszczotek. Zapewnia, że w tym
przypadku nie musiał organizować konkursu, a Zając złożyła po prostu
swoją ofertę. - Działała przez kilka lat w Centrum Aktywności Lokalnej
i otrzymałem o niej bardzo dobre opinie. Ukończyła studia administracyjne;
do uzyskania magisterium pozostało jej zdanie jeszcze czterech egzaminów
- powiedział Gajewski. |