|
wstecz
Ośrodek zdrowia zamiast domu pomocy
(aut. Janusz Kędracki, Gazeta
Wyborcza 4.04.2003; DPS Forum 17.04.2003)
Wójt Pawłowa chce urządzić ośrodek
zdrowia w Domu im. Sue Ryder
W wybudowanym dzięki Fundacji Sue Ryder domu pomocy ludziom starszym
i przewlekle chorym w Kałkowie wójt gminy Pawłów chce urządzić ośrodek
zdrowia. Fundacja nie chce się na to zgodzić
Dom Ludzi Starszych im. Sue Ryder przy Sanktuarium Matki Boskiej
Bolesnej w Kałkowie zbudowany został w latach 1997-99. Składa się
z dwóch nowoczesnych pawilonów, w których znalazło opiekę ponad
80 osób. Fundacja Sue Ryder, która pokryła większość kosztów inwestycji,
przekazała go starostwu powiatowemu w Starachowicach. W umowie zapisano,
że ma służyć ludziom starszym i ciężko chorym.
Tymczasem przed miesiącem wójt Pawłowa Ignacy Gierada wystąpił
do zarzadu Fundacji, aby część jednego pawilonu przeznaczyć na ośrodek
zdrowia. Mieliby tam przyjmować lekarz ogólny i stomatolog. Zdaniem
wójta korzyści byłyby obustronne, gdyż nie tylko mieszkańcy Kałkowa,
ale także domu mieliby zapewnioną opiekę lekarską.
Jan Henrik Amberg, prezes Zarządu Fundacji Sue Ryder w Polsce,
odpowiedział, że nie wyraża takiej zgody. Uzasadnił to m.in. tym,
że dom jest przeznaczony dla ludzi starszych i obecnie ponad 70
osób czeka w kolejce na miejsce. Zwrócił też uwagę, że wprowadzenie
ośrodka zdrowia do budynku byłoby niekorzystne z uwagi na "stały
ruch obcych ludzi, niepokojenie mieszkańców, możliwość zakażeń różnymi
infekcjami, wreszcie możliwość przypadków kradzieży i niszczenia
otoczenia".
- Te argumenty są niezasadne. Róbmy, co jest zdrowe dla państwa,
dla ludzi - uważa wójt Gierada. Twierdzi, że gdyby Sue Ryder żyła,
zgodziłaby się na ośrodek. Nie jest to takie pewne, bo jej fundacja
pomaga głównie ludziom przewlekle chorym. Pierwotnie w Kałkowie
miało powstać hospicjum. Fundacja zgodziła się później, by był to
dom pomocy społecznej. Kolejna zmiana przeznaczenia oznaczałaby
złamanie umowy i konflikt z fundacją. - Szkoda byłoby stracić takich
przyjaciół - nie ukrywa ksiądz Czesław Wala, kustosz sanktuarium,
który przyczynił się do powstania tego domu. - To jest tylko propozycja
wójta. Nie wiadomo, czy Sanepid wyraziłby zgodę na ośrodek - uspokaja
Ryszard Pawłowski, dyrektor domu.
Sam wójt Gierada zapowiada, że będzie jeszcze próbował uzyskać
zgodę fundacji. - Nie mam takiej władzy, by coś robić na siłę. Jeśli
nie będzie zgody, to ośrodek zostanie w dotychczasowym miejscu -
mówi.
Pomieszczenia, które wójt chciałby przejąć na ośrodek zdrowia,
mogą być wykorzystane na przyjęcie kolejnych chorych lub do rehabilitacji.
Dyrektor Pawłowski czeka jednak na stanowisko decydentów. Sytuacja
jest patowa. Nie tylko z powodu zabiegów wójta Gierady. Także dlatego,
że starosta starachowicki jest w areszcie i nie ma kto podjąć decyzji.
Sue Ryder (1923-2000), wielka angielska filantropka. Organizowała
w 1944 roku zrzuty dla walczącej Warszawy, później transporty z
lekami i darami dla Polski. W 1978 roku otrzymała szlachectwo i
tytuł baronowej Warszawy. Założona przez nią fundacja przyczyniła
się do powstania setek domów opieki dla chorych i cierpiących w
kilkudziesięciu krajach. W Polsce dzięki niej wybudowano ok. 30
szpitali, klinik i domów opieki dla przewlekle chorych.
Janusz Kędracki, Gazeta Wyborcza |