dps.pl home O serwisie www.dps.pl Prezentacja Domu Pomocy Spolecznej
       
Domy Pomocy Spolecznej prawo organizacje radar mieszkancy recenzje oferty świat extra
 

wstecz

 

Wyrzucani z Warsztatów Terapii Zajęciowej walczą o powrót

(aut. Olga Szpunar, Gazeta Wyborcza 19.11.2003; DPS Forum 28.11.2003)

 

Kierownicy Warsztatów Terapii Zajęciowej, powołując się na nowe przepisy prawne, już w tym roku rozpoczęli wyrzucanie osób niepełnosprawnych z zajęć. Tymczasem mogliby z tym poczekać jeszcze trzy lata, a w wielu przypadkach nie wyrzucać ich w ogóle.

O sprawie pisaliśmy w sobotę. Rodzice Pawła z zespołem Downa, Tomka cierpiącego na autyzm i Agnieszki z problemami psychicznymi dowiedzieli się, że ich dzieci będą musiały opuścić Warsztaty Terapii Zajęciowej, w których uczestniczyły od dziesięciu lat.

Kierowniczka warsztatów Bożena Raźny powołała się na obowiązującą od lutego nowelizację ustawy o rehabilitacji zawodowej. Osoby uczestniczące w warsztatach co trzy lata mają być oceniane pod kątem swoich postępów. Jeśli je czynią, kierownictwo ośrodka ma im szukać pracy. Jeśli nie - mają być skierowane do świetlicy pobytu dziennego.

- Dla osób wyrzucanych z warsztatów nie ma alternatywy. Kierowanie ich z powrotem do świetlic jest nieludzkie - mówi ks. Tadeusz Zaleski, prezes Fundacji im. św. Brata Alberta, prowadzący w podkrakowskich Radwanowicach ośrodek dla niepełnosprawnych. Podkreśla, że rozpoczęcie usuwania z warsztatów nie wynika z przepisów prawnych, ale ich interpretacji i nadgorliwości kierujących warsztatami osób. Potwierdziła to nasza rozmowa z Adamem Gwiazdowiczem, dyrektorem Biura Osób Niepełnosprawnych przy Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.

- To rada programowa warsztatu decyduje, co zrobić z daną osobą. Może ją skierować do pracy, do świetlicy lub pozostawić na miejscu - powiedział nam wczoraj dyrektor BON. Zaznaczył również, że kierownicy nie muszą już teraz dokonywać ocen swoich podopiecznych. Przepis o weryfikacji co trzy lata wszedł w życie w lutym tego roku, więc mogą czekać z oceną jeszcze dwa i pół roku!

O pozostawienie warsztatów w ich obecnej formie walczą organizacje społeczne. Rodzice niepełnosprawnych mają nadzieję, że sprawa zostanie rozwiązana, zanim ich dzieci zostaną negatywnie zweryfikowane przez kierowników warsztatów.


zobacz też:


Ankieta

Czy skandaliczne warunki panujące w radomskim szpitalu psychiatrycznym są w Polsce wyjątkiem?

Uważam, że to pojedynczy przypadek
Niestety, w innych szpitalach jest podobnie
Nie wiem




© I-business group 2000
Webmaster