|
wstecz
Krakowska "Złota Jesień"
dla bogatych ?
( Gazeta Krakowska, 14.07.2001,
aut. DOC)
Jeszcze dziś ten szczególny budynek spółdzielczy
jest ostoją spokoju i ciszy. Przestronne korytarze, w pobliżu lekarz.
W tym domu mieszkają emeryci i renciści. Już niedługo.
Ustawa o prawie własności oraz ludzka
chciwość sprawią, że zamiast spokojnego bloku stanie się zwykłym,
budynkiem dla bogatych mieszkańców. Dom Złotej Jesieni należy do
Spółdzielni Mieszkaniowej "Przyszłość". Do tej pory miał on swój
specyficzny charakter.
Dom z charakterem
Mieszkańcami tego domu są renciści i
emeryci. Płacą oni niższe czynsze i jeśli spółdzielnia dopłaca do
jakiegoś remontu 50 proc, to w tym bloku aż 75proc. Obniżone zostały
także wartości wkładów. To rada spółdzielni ustaliła, że wartość
wkładu będzie wynosić tyle, ile potem odnowa mieszkania. Są więc
znacznie obniżone wartości wkładów.
- Jest to podyktowane faktem, że lokatorzy,
którzy mieszkają w tym domu nie są zbyt zamożni, zresztą mieszkają
tu u nas 10-15 lat - mówi prezes spółdzielni Bogan Pawela. Tutaj
ludzie mają dobrze, bo jest lekarz, który zawsze pomoże.
Ustawa pozwala
Nowa ustawa, która weszła w życie dotycząca
zmiany mieszkania lokatorskiego na własnościowe dała możliwość wykupu
wszystkich mieszkań spółdzielczych, nawet z bloków Złotej Jesieni.
Z tej możliwości skorzystało 80 proc. mieszkańców tego bloku. Wnieśli
wnioski do spółdzielni, aby przekształcić mieszkanie lokatorskie
na własnościowe. Jeśli więc członkowie nabędą własność, to muszą
zapłacić za nią.
Ile kosztuje mieszkanie?
Tutaj rodzi się problem. Zgodnie z ustawą
z 23 kwietnia za wykup tego mieszkania zapłaciliby 4-6 tys. zł.
Ale od czerwca obowiązuje ustawa, gdzie bierze się pod uwagę wartość
rynkową mieszkania, a więc za 24 lub 37 mkw. zapłacą mieszkańcy
5-krotnie więcej, a więc do 20 tys. zł. A nie wszystkich będzie
stać na wykup takiego mieszkania.
Dlatego blok dla ludzi mniej zamożnych
stanie się zwykłym blokiem dla bogatych emerytów.
Ludzie chcą
Z jednej strony trudno się dziwić mieszkańcom
tego bloku, że chcą wykupić mieszkania i mieć je na własność. Do
tej pory nie żyli może zbyt bogato, ale na pewno chcą zostawić choć
to mieszkanie dla dzieci czy wnuków. A taka okazja teraz się nadarza.
- Jest też jeszcze jeden czynnik. Przyjechała
kiedyś do nas kobieta, która chciała wiedzieć, ile będzie kosztować
mieszkanie jej matki. Ale niestety nie wiedziała ani w którym mieszkaniu
matka mieszka, ani na którym piętrze. Takich "córek" będzie na pewno
więcej - twierdzi prezes Bogdan Pawela.
Co dalej?
Jeśli rzeczywiście większość osób wykupi
mieszkania, to na pewno wzrosną czynsze. Dużo metrażu zajmuje korytarz
i winda, za którą zapłaci każdy lokator tego budynku i to o wiele
więcej niż teraz.
- Jest wszystko możliwe, nawet to, że
ktoś założy agencję towarzyską w swoim mieszkaniu i budynek zupełnie
straci swój charakter - taką perspektywę przedstwił prezes spółdzielni.
Jak na razie ustawa nie uwzględniła działalności
Domów Złotej Jesieni. A co przyniesie nowelizacja ustawy? Czy ten
dom nadal będzie spokojny?
|