| wstecz
Jak komunikować się z pacjentami

(aut. Lilia Kimber-Dziwisz, Medi
4/2003; DPS Forum 16.10.2003)
| << początek
tekstu |
< poprzednia
strona |
|
Część 1/3
Od blisko 20 lat zajmuję się problemami
porozumiewania się z osobami niepełnosprawnymi, szczególnie pacjentami
z afazją po udarach mózgowych, ale również z niewidomymi, niesłyszącymi
czy psychicznie chorymi. Chciałabym podzielić się swoim doświadczeniem:
zwrócić uwagę na błędy, jakie popełniamy w kontakcie z różnymi pacjentami,
wskazać sposoby prawidłowego komunikowania się z nimi, podkreślić
obopólne korzyści płynące z właściwie podjętej i prawidłowo podtrzymywanej
relacji pielęgniarka (opiekun) - pacjent.
Każdy rodzaj opieki i terapii jest formą komunikacji. Gdy spotykają
się dwie osoby, niezależnie kim są, powstaje między nimi relacja.
Komunikacja nie ogranicza się jedynie do stów; są nią także gesty,
wyraz twarzy, grymas, a nawet panująca między osobami cisza: gdy
zadajemy pacjentowi pytanie próbując nawiązać z nim słowny kontakt,
a on milczy, jest to dla nas ważny komunikat, który może oznaczać
np.: nie lubię cię; nie mam nic do powiedzenia; domyśl się, o co
mi chodzi.
W każdym procesie komunikowania się przekazywane są treści społeczne.
To, jak przekazujemy daną treść, wpływa na to czy i jak zostanie
ona przyjęta. Każdy postrzega swoje zachowanie jako reakcję na zachowanie
drugiej osoby. Jeżeli widzimy pacjenta, który jest zły, naburmuszony,
zwykle nie zastanawiamy się nad przyczyną tego, lecz odpłacamy
tym samym. To przykład tzw. komunikacji błędnej. Tak nam robić nie
wolno! Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że agresja budzi agresję. Musimy
zawsze pamiętać, że wiele zachowań pacjenta wynika z jego schorzenia,
sytuacji w jakiej się znalazł. Ponieważ pacjent przybywający na
oddział opieki długoterminowej ma naturalne prawo czuć dyskomfort,
lęk spowodowany nową dla niego sytuacją, winniśmy od samego początku
stworzyć mu atmosferę bezpieczeństwa, życzliwości, aby mógł szybko
uporać się ze stresem. To my jako personel jesteśmy osobami ustalającymi
zasady gry, od nas więc przede wszystkim zależy, jak będzie się
układała nasza współpraca z pacjentem. Warto w tym miejscu zwrócić
uwagę na zjawisko komunikacji pozornej. Występuje ona wówczas, gdy
wydaje się nam, że prowadzimy dialog z pacjentem, a tak naprawdę
nie słuchamy go, ignorujemy jego oczekiwania. Np. zwracamy się do
nowo przyjętego pacjenta: proszę pana, łóżko postawimy przy oknie,
będzie miał pan dużo świeżego powietrza. Pacjent oponuje, bo boi
się przeciągów, ale my robimy po swojemu, z pełnym poczuciem dobrze
spełnionego obowiązku.
Należy pamiętać, że komunikacja werbalna i niewerbalna nie zawsze
wyraża to samo. W kontaktach z naszym pacjentem bardzo często o
wiele ważniejsza jest komunikacja niewerbalna, która potrafi powiedzieć
nam dużo więcej o emocjach i nastroju pacjenta niż jego słowny,
na ogół konwencjonalny, komunikat. Komunikacja niewerbalna ma szczególne
znaczenie w kontaktach z pacjentem dementywnym; z urojeniami, zaburzeniami
procesów poznawczych, który zwykle co innego wyraża słowami, a co
innego mową ciała.
Bardzo pożądanym sposobem komunikacji jest komunikacja przez dotyk.
Na całym świecie uczy się opiekunów, personel w hospicjach, zakładach
opieki długoterminowej prawidłowego dotyku, gdyż dla osób cierpiących
taki dotyk jest najdłuższą rozmową świata. Zwłaszcza dla osoby obłożnie
chorej jest ważnym źródłem informacji o naszym stosunku do niej.
Nie zastąpi go nawet najbardziej uprzejma wypowiedź. Szkoda, że
w polskim systemie opieki medycznej ta forma komunikacji jest wciąż
niedoceniana i, co gorsza, jest niejednokrotnie postrzegana przez
osoby postronne jako spoufalanie się z pacjentem lub odbieranie
mu poczucia godności?! To błąd. Wyobraźmy sobie siebie w roli pacjenta:
czy nie oczekujemy ujęcia za rękę w geście pocieszenia? Zwracajmy
więc na to uwagę, obdarzajmy naszych podopiecznych taką ludzką,
nie potrzebującą słów, serdecznością!
Pacjent z demencją
Duża grupa naszych podopiecznych, to pacjenci z demencją. Demonstrują
oni trzy najczęściej spotykane typy zachowań:
Typ pewniaka jest charakterystyczny dla osób
w początkowej fazie demencji. Pacjent nie ma problemów z wyrażaniem
swoich potrzeb, mówi zwykle: ja chcę, ja proszę, ja pragnę. W zachowaniach
niewerbalnych słucha, sprawia wrażenie osoby zorientowanej w sytuacji.
Mówi głosem ciepłym, odprężonym, patrzy rozmówcy prosto w oczy.
Typ niepewny siebie, to najliczniejsza grupa
pacjentów trafiająca pod naszą opiekę. Taki pacjent za wszystko
przeprasza, wyraża życzenia pośrednio, odwołując się do autorytetu
grupy: my nie lubimy przeciągów, gdyby siostra mogła zamknąć okno.
Jego zachowanie niewerbalne często nie przystaje do werbalnego.
Jest niezdecydowany, cichy, ociągający się, nie patrzy w oczy rozmówcy.
Przyjmuje zgiętą postawę z pochyloną głową. Naszym zadaniem jest
podniesienie jego poziomu bezpieczeństwa przez delikatną perswazję,
cierpliwe wyjaśnianie.
Typ agresywny: skarży się, rozkazuje, do wszystkich
zwraca się per ty, używa podniesionego głosu.
W zachowaniu niewerbalnym demonstruje swoją siłę, przewagę i wyższość
oraz wzburzenie. Wpatruje się w rozmówcę zimnym spojrzeniem, jego
postawa jest sztywna, dominująca, dłonie ma zaciśnięte.
Nie wolno nam jednak ulegać pozorom! Pamiętajmy, że to lęk, frustracja
i brak poczucia bezpieczeństwa budzą agresję. Nie wszystkie zachowania
agresywne pacjenta mają swoje źródło w jego chorobie. Najczęściej
agresja wiąże się z utratą poczucia bezpieczeństwa, z lękiem. Jako
opiekunowie winniśmy zastanowić się więc: Czy to nie my wyzwalamy
te stany w pacjencie? Czy pacjent nie jest traktowany przedmiotowo
(nie informujemy go o planowanych zabiegach, o ich celu itp.), Naszym
zadaniem jest rozważyć, jak dotrzeć do takiego pacjenta, by obniżyć
jego frustrację, lęk, a tym samym agresję. Jeśli u jej podłoża nie
leżą przyczyny chorobowe - zaburzenia natury psychicznej - to jest
to możliwe i, co więcej, konieczne. Nawet w przypadku opieki nad
pacjentem z otępieniem nasze działania mogą poprawić relację z nim,
co polepszy jego kondycję psychiczną i pozwoli na przykład zmniejszyć
dawki leków sedatywnych.
Pacjenci niewidomi i niedowidzący
Komunikując się z osobami niewidomymi i niedowidzącymi należy:
- uzyskać informację o stopniu niedowidzenia,
- udzielić choremu informacji o pomieszczeniu, w którym się znajduje,
o jego łóżku, możliwości korzystania z dzwonka,
- nie zbliżać się nigdy do chorego bezgłośnie,
- zawsze uprzedzać o swoim wejściu i wychodzeniu z sali, informować
o nadchodzeniu innej osoby,
- opisywać swoje wrażenia wzrokowe, np. podczas posiłku, spaceru,
o widoku z okna, pogodzie,
- ile możliwe należy korzystać z pomocy alfabetu Braille'a, kaset
z nagraniami.
| << początek
tekstu |
< poprzednia
strona |
|
|
 |
|