|
wstecz
Szkoła
dla opiekunów w Tarnowskich Górach
(aut.Monika Pacukiewicz; Dziennik
Zachodni 19.12.2003; DPS Forum 8.01.2004)
W powiecie tarnogórskim jest sześć Domów
Pomocy Społecznej. - Dla trzech z nich organem prowadzącym jest
powiat, trzy pozostałe prowadzą zgromadzenia zakonne - mówi Marzena
Dokutowicz, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Tarnowskich
Górach. Okazuje się, że w każdym z DPS-ów pracę mogłoby znaleźć
kilku opiekunów.
- Jest zapotrzebowanie na osoby pracujące w dziale terapeutyczno-opiekuńczym
- wyjaśnia Dokutowicz. - Każdy dom ma niedobór tego typu pracowników.
Te niedobory nie wynikają z braku chętnych do podjęcia tej pracy,
lecz raczej z braku pieniędzy w domach.
Dokutowicz wierzy, że zapowiadane od jakiegoś czasu zmiany przepisów,
pozwolą, by za kilka lat DPS-y zatrudniły więcej opiekunów.
Jednak już teraz w powiecie tarnogórskim szykuje się otwarcie policealnej
szkoły dla dorosłych, przygotowującej do pracy w charakterze opiekuna
w DPS. Placówka ta (jako druga w woj. śląskim) znajdzie pomieszczenie
w budynku Zespołu Szkół Chemiczno - Medycznych w Tarnowskich Górach
i będzie kształciła w systemie zaocznym. Jej statut mieli przyjąć
w tym tygodniu radni powiatowi. Dopatrzyli się jednak pewnych nieścisłości
w statucie szkoły i odłożyli sprawę na kolejną sesję, czyli na 30
grudnia.
- Zrobimy wszystko, by jeszcze w tym miesiącu na kolejnej sesji
Rady Powiatu ten statut zatwierdzić - obiecuje Józef Korpak, starosta
tarnogórski.
Jeżeli tak się stanie, pierwsi słuchacze zaczną naukę już w lutym.
Będą mieli przed sobą cztery semestry zajęć przygotowujących do
zawodu. Szkoła będzie publiczna, więc nie trzeba będzie opłacać
czesnego. Zakres nauki to: elementy socjologii, terapii, pedagogiki
specjalnej, psychologii, pierwsza pomoc i praca przy łóżku chorego.
Po szkole mogą opiekować się nie tylko starszymi osobami, ale też
niepełnosprawnymi czy chorymi dziećmi. Pierwszy semestr rozpocznie
około 35 osób.
- Plotka o planowanym utworzeniu szkoły już się rozeszła. Chętnych
jest bardzo wielu - mówi Ryszard Mitręga, dyrektor zespołu szkół.
- Najbardziej cieszy fakt, że dokształcać się chcą osoby, które
już pracują w tym zawodzie - mówi zadowolona Danuta Tudyka, kierownik
szkolenia medycznego.
Tudyka liczy, że absolwenci dostaną pracę w jednej z 20 placówek
opiekuńczych w powiecie, bądź w jego sąsiedztwie.
|