|
Wrocław: Rusza program wsparcia
dla osób z problemami psychicznymi
(aut. Aneta Augustyn, Gazeta
Wyborcza 7.09.2004; DPS Forum 24.09.2004)
Wielu z chorych chowa się we własnym
świecie i błędne koło się zamyka. A przecież mogą normalnie funkcjonować.
Spróbujemy im pomóc
Olga (imię fikcyjne) jest po trzydziestce. Skończyła anglistykę,
pracowała dorywczo, niewiele. Żyje z renty. Zamknęła się w swoim
mieszkaniu, nie chce się kontaktować z mamą. Nie chce też brać leków
- przecież schizofrenia to nie jej problem.
- Do takich osób będziemy docierać - mówi Anna Kraucz-Miękus. Historyk
i neurologopeda, szefuje Fundacji "Opieka i Troska". Kilka
dni temu podpisała z miastem umowę: poprowadzi program wsparcia
dla osób z zaburzeniami psychicznymi, który sama wymyśliła.
Dlaczego akurat dla nich?
- Fundacja jest związania z siostrami Maryi Niepokalanej z Psiego
Pola, które prowadzą dom pomocy dla takich osób - mówi pani Anna.
- To m.in. od nich wiem, że w mieście brakuje tego rodzaju opieki.
Chcemy zająć się tymi, których nie trzeba umieszczać w szpitalu,
ale niezbędna jest im fachowa pomoc. Ludziom ze schizofrenią, psychozami,
depresją, Alzheimerem.
W fundacji jest psychiatra, psycholog, pielęgniarka psychiatryczna,
terapeuci. Lada dzień zaczną odwiedzać swoich podopiecznych w domach.
- Wolontariusze i pielęgniarki będą ich uczyć, jak poruszać się
w świecie, jak załatwiać swoje sprawy, gospodarować pieniędzmi.
Są i tacy, dla których zrobienie zakupów jest problemem. Odciążymy
rodziny, a samych chorych spróbujemy przekonać, że izolowanie się
to nie jest sposób na życie - mówi Anna. - Wielu z nich chowa się
we własnym świecie i błędne koło się zamyka. A przecież mogą normalnie
funkcjonować.
Program wsparcia to także regularny kontakt z psychiatrą i praca
na zewnątrz - wyjścia do Ogrodu Botanicznego, do kina, supermarketu.
A także kontakt z grupą, żeby chory przekonał się, że inni też mają
takie problemy.
- Przebywanie wśród sobie podobnych daje poczucie bezpieczeństwa
i pomaga przezwyciężyć strach i opór przed wyjściem z domu, przed
jakimkolwiek działaniem.
Stałym miejscem spotkań będzie świetlica w parafii św. Jakuba na
Krzywoustego; tam będą prowadzone cotygodniowe warsztaty arteterapii:
zajęcia z ceramiki, rysunku, muzyki. Warsztaty oraz opieka medyczna
są bezpłatne.
Na razie do Fundacji zgłosiły się same kobiety. - Jesień, podobnie
jak wiosna, to okres, kiedy objawy chorób psychicznych się nasilają
- mówi pani Anna. - Odczuwają to także rodziny chorych, stąd apel,
aby zgłaszały się do nas. Naprawdę postaramy się pomóc. Apelujemy
także do wolontariuszy: potrzebujemy chętnych, najlepiej studentów
pedagogiki, medycyny, psychologii, którzy będą jeździć do chorych,
wychodzić z nimi do miasta albo nawet współprowadzić zajęcia.
Kontakt dla chorych oraz dla wolontariuszy (Wrocław): 345 79 57,
606 611 809, 603 770 387 |