dps.pl home O serwisie www.dps.pl Prezentacja Domu Pomocy Spolecznej
       
Domy Pomocy Spolecznej prawo organizacje radar mieszkancy recenzje oferty świat extra
 

wstecz

 

Alchemia futbolu - Seni Cup 2003

(aut. Jarosław Żubka, Medi 4/2003; DPS Forum 16.10.2003)

następna strona >

Część 2/2

Pokazowe walki zapaśnicze miejscowego klubu sportowego uświetniające wieczór integracyjny można potraktować jako spotkanie wielu typów sprawności i talentów w imię satysfakcji z osiąganych rezultatów oraz dobrej zabawy.

Wszyscy bawili się znakomicie. Drugim symbolem turnieju w Krasnymstawie może być radość zawodników z Warszawy po strzeleniu jedynego gola w rozgrywkach. To było piękne! Medale rozdane. Jeszcze nie ucichły komentarze po Krasnymstawie, a karuzela Seni Cup przeniosła się najpierw do Legnicy, a 13 i 14 czerwca do Dębicy. Znakiem firmowym dolnośląskiego turnieju został piękny gol zdobyty przez zawodnika Opolna Zdroju w meczu z Nielestnem (takie „nożyce” ozdobiłyby nawet bramkę stadionu Old Trafford) oraz waleczne dziewczyny reprezentujące Legnickie Pole. Spontaniczne zachowanie dziewcząt oraz ich opiekunki mogą świadczyć o sile jaka tkwi w zespole, choć nie zawsze musi to być siła płynąca z umiejętności piłkarskich. Turniej w Dębicy potwierdził tylko świetną atmosferę towarzyszącą wszystkim rozgrywkom. Pozwolił też organizatorom, którzy z konieczności musieli zastąpić nieobecną drużynę, przekonać się z jak wielkim wysiłkiem wiąże się start w turnieju. Wyrazy uznania!

l już finał....

Do Turnieju Finałowego Ogólnopolskiej Ligi Piłki Nożnej Osób Niepełnosprawnych Seni Cup 2003 zakwalifikowało się 20 drużyn, które po grach wstępnych podzielone zostały na cztery grupy. Jak przystało na turniej finałowy, impreza miała odświętną atmosferę. Podczas ceremonii otwarcia wszyscy uczestnicy paradowali w okolicznościowych szalikach. Jeszcze tylko wciągnięcie flagi na maszt, przemówienia i ...piłka w grze! Pierwszy dzień finału stał pod znakiem emocji i pięknych bramek. Nawet deszcz nie zdołał popsuć atmosfery święta. Podczas wieczornej zabawy czekała na uczestników niespodzianka. Atmosferę podgrzewał lider zespołu muzycznego, odliczając czas do „czegoś wyjątkowego”. Punktualnie o 22.30 niebo rozbłysnęło sztucznymi ogniami.

Pokaz obserwowany z otwartymi ustami komentowany był jeszcze następnego dnia. W sobotę 28 czerwca wszystko miało być jasne. Rozgrywki rozpoczęty się punktualnie i trzymały w napięciu do ostatnich spotkań, w których drużyna z Jaromina toczyła korespondencyjny pojedynek z moskiewskim Internatem 16.

Jaromin zdołał jednak wyjść z tego pojedynku obronną ręką i to jego zawodnicy podnieśli w górę puchar za wygranie grupy „A”. Zwycięzcą grupy „B” zostało Dębno. Grupę „C” lepszym stosunkiem bramek wygrał zespół Gębic, a w Grupie „D” bezkonkurencyjna okazała się drużyna Końskich. Gratulacje!

Dekoracja zawodników stanowiła ostatnie takty tegorocznego Seni Cup. Okazałe puchary i medale wręczane przy akompaniamencie. „We Are the Champions" zespołu Queen wyznaczyły koniec jakiegoś ważnego wydarzenia, które wielu osobom wyznacza rytm życia, przysparza mnóstwo radości, sprawia, że kostium piłkarski staje się strojem odświętnym. Seni Cup powstał po to, aby poprzez piłkę nożną przyczynić się w pewnym stopniu do terapii jego uczestników, tymczasem to zawodnicy Domów Pomocy Społecznej dają próbę zdrowego futbolu. Jesteście mistrzami! Do zobaczenia za rok.

następna strona >


Ankieta

Czy skandaliczne warunki panujące w radomskim szpitalu psychiatrycznym są w Polsce wyjątkiem?

Uważam, że to pojedynczy przypadek
Niestety, w innych szpitalach jest podobnie
Nie wiem




© I-business group 2000
Webmaster