|
wstecz
Rycerze Kolumba w Polsce
(mat.
nadesłany, dps.pl 10.09.2005)
Największa w świecie katolicka organizacja świecka
rozpoczyna swoją działalność w Polsce. Będziemy pierwszym krajem
europejskim, do którego zawitają Rycerze Kolumba. Chcą ożywić parafie
i wspomóc organizacje charytatywne.
Rycerze Kolumba wybrali Polskę po zaproszeniu, jakie otrzymali
od kardynałów Glempa, Macharskiego i abp. Dziwisza. - Wiara katolicka
jest tu silna, a w Europie praktyki religijne słabną - uzasadniał
wybór Carl A. Anderson, Najwyższy Rycerz. Jeszcze w tym roku ruszy
nabór w Polsce. - Nasze wymagania nie są wygórowane: przyjmujemy
mężczyzn, praktykujących katolików, od 18 lat wzwyż. Zainteresowanie
jest spore - tłumaczy Andrew T. Walther, rzecznik prasowy.
Służą Kościołowi i społeczeństwu
Rycerze Kolumba zostali powołani w 1882 r. na terenie Connecticut
przez o. Michaela J. McGivneva. Celem było przyciągnięcie do Kościoła
mężczyzn, głównie nowo przybyłych do USA emigrantów. Mieli zajmować
się opieką nad sierotami. Tytuł rycerza ma podkreślać, że członkowie
stowarzyszenia wyznają ideały rycerskie, a realizują je, służąc
Kościołowi i społeczeństwu. Patron - Krzysztof Kolumb - uosabia
z kolei wzór katolika, osoby świeckiej oddanej sprawom wiary.
Do organizacji należy ponad 1 mln 700 tys. członków, stale dochodzą
nowi. Powstał też jej kobiecy odpowiednik: Córki Izabeli i Najwyższa
Rada Kolumbijek.
Gotują biednym, bronią życia poczętego
Rycerze zajmują się przede wszystkim działalnością charytatywną
- prowadzą kuchnie dla biednych. Zaopatrują inwalidów na całym świecie
w wózki. W parafiach wciągają młodych w akcje charytatywne, ale
i organizują dla nich imprezy sportowe.
Przykładają wielką wagę do praktyk religijnych. - Każdy nowy rycerz
otrzymuje specjalny różaniec z zachętą do częstej modlitwy - mówi
Walther.
W parafiach członkowie organizacji biorą udział w adoracjach, mają
też własne spotkania modlitewne. Od święta przywdziewają "rycerskie"
stroje: peleryny ze szpadą u boku i napoleonki z piórem.
Stowarzyszenie często porównywane jest do konserwatywnej organizacji
katolickiej Opus Dei. Hierarchowie Kościoła nazywają je "prawą
ręką Kościoła", a papieże zawsze uznawali Rycerzy za najsilniejszych
sprzymierzeńców w promowaniu katolickiego wychowania. W Stanach
rzuca się w oczy zaangażowanie Rycerzy w kampanie na rzecz obrony
życia poczętego, wspierają m.in. punkty pomocy kobietom w ciąży
(Crisis Pregnancy Centers). W nietypowy sposób propagują modlitwę:
w 2003 r. przesłali 10 tys. różańców żołnierzom amerykańskim przebywającym
w regionie Zatoki Perskiej.
Rycerze mają olbrzymie zasoby finansowe: na samą działalność charytatywną
przekazali w ubiegłym roku 135 mln dol. Głównym źródłem pieniędzy
jest prowadzona przez nich działalność ubezpieczeniowa. Wartość
polis ubezpieczeniowych Rycerze szacują na 50 mld dol.
Reklamują kapłaństwo, wspierają Busha
Kiedy w 2002 r. wybuchł skandal księży pedofilów, w czołowych dziennikach
Nowego Jorku i Bostonu Rycerze zamieszczali całostronicowe ogłoszenia,
w których "reklamowali" kapłaństwo i zapewniali o swojej
lojalności. "Każde powołanie napotyka na różne wyzwania. Jesteśmy
razem z tą większością kapłanów, którzy pełnią służbę wielkodusznie,
godnie i uczciwie." W ramach troski o powołanych do stanu duchownego
fundują także stypendia dla kleryków.
W zjazdach Rycerzy uczestniczą przedstawiciele Watykanu, ponieważ
Stowarzyszenie hojnie wspiera także Stolicę Apostolską, zwłaszcza
jej medialną aktywność. W tygodniu po śmierci Jana Pawła II finansowali
satelitarne transmisje z Watykanu.
Rycerze nie stronią też od polityki, np.sponsorują akcje zachęcające
do głosowania. Na coroczne zgromadzenia zapraszają głowy państw
- w 2004 r. odwiedził ich prezydent George Bush, któremu Rycerze
sprzyjają, odkąd ograniczył fundusze rządu USA na aborcję i badania
nad komórkami macierzystymi. Stowarzyszenie odpiera jednak zarzuty
o upolitycznienie. Andrew T. Walther: - Nie jesteśmy organizacją
polityczną, o co niektórzy nas posądzają. Wskazujemy na katolicką
naukę społeczną, ale nigdy na konkretne partie. Mówimy o moralności,
jaką powinien kierować się dobry obywatel. Zajmujemy tu podobne
stanowisko jak hierarchowie Kościoła katolickiego. Chcemy ludziom
pomóc dobrze funkcjonować w społeczeństwie. Tym zajmą się też Rycerze
w Polsce. |