| wstecz
Ku przestrodze - Odszkodowanie za
śmierć niewidomego
(aut. tn, Gazeta
Wyborcza 8.03.2005; DPS Forum 22.03.2005)
Ponad 120 tys. zł odszkodowania dostanie rodzina niewidomego mężczyzny,
który zginął podczas szkolenia organizowanego przez Polski Związek
Niewidomych
- To przede wszystkim satysfakcja moralna, ale też zabezpieczenie
finansowe dla dzieci ofiary - komentował wczorajszy wyrok Sądu Okręgowego
w Lublinie mecenas Dariusz Kotowski, pełnomocnik poszkodowanych.
Witold Łukaszczuk był pracownikiem lubelskiej spółdzielni niewidomych
i członkiem PZN. W lipcu 2001 r. pojechał na szkolenie zorganizowane
przez związek w Wąwolnicy. Spadł z podestu na zewnętrznych schodach
budynku, w którym go zakwaterowano. Ciężko ranny w głowę, zmarł
po trzech tygodniach.
Okoliczności wypadku badała prokuratura w Puławach, ale umorzyła
śledztwo. Rodzina zaskarżyła tę decyzję i po interwencji lubelskiej
prokuratury sprawa trafiła do sądu. W 2003 r. dyrektorka lubelskiego
okręgu PZN Elżbieta W. została skazana na rok więzienia w zawieszeniu
na trzy lata. Okazało się, że dom, w którym odbywało się szkolenie,
nie był przystosowany dla osób niewidomych - na schodach nie było
nawet barierek. Firma, w której instytucja była ubezpieczona, przyznała
dzieciom ofiary wypadku rentę - 17 zł miesięcznie.
- To było żenujące i poniżej godności - uważa mec. Kotowski. Rodzina
wystąpiła o odszkodowanie z powództwa cywilnego. Domagała się 200
tys. zł zadośćuczynienia.
Wczoraj Sąd Okręgowy przyznał jej ponad 120 tys. zł. Dodatkowo
każde z dzieci zmarłego będzie otrzymywać miesięczną rentę 200 zł
do czasu ukończenia nauki. Dwie córki studiują, syn uczy się w szkole
średniej. |