|
wstecz
Dzienny Ośrodek Rehabilitacji dla
Dzieci Bartek - nowoczesny sprzęt w zrujnowanym budynku
(aut. Marcin Idczak, Gazeta Poznańska
23.01.2003; DPS Forum 28.01.2003)
Niepełnosprawne dzieci z ośrodka Bartek
otrzymują najnowocześniejszy sprzęt rehabilitacyjny. Nikt natomiast
nie daje grosza, na remont, popadającego w ruinę budynku.
Dzienny Ośrodek Rehabilitacji dla Dzieci Bartek powstał w 1984
roku. Od trzech lat, gdy wyjęto go spod kurateli zakładu opieki
zdrowotnej, działa jako samodzielna jednostka.
Ponad setka dzieci
- Na stałe w naszym ośrodku przebywa ponad 50 dzieci w wieku od
3 do 8 lat mówi Zofia Skommer z Bartka. Drugą grupę stanowią
maluchy mające do 3 lat. Są także takie, które przychodzą do nas
na około miesiąc. W zeszłym roku z pomocy naszego ośrodka skorzystało
ponad 130 dzieci. Są one dotknięte uszkodzeniami centralnego układu
nerwowego np.: mózgowym porażeniem dziecięcym, wadami genetycznymi,
dysfunkcjami mięśni, część jest upośledzona umysłowo. By ich rehabilitacja
i leczenie przebiegało jak najlepiej, w Bartku pracuje cały sztab
specjalistów np.: logopedzi, rehabilitanci ruchowi, pedagodzy, psychologowie.
Dodatkowo maluchy muszą być objęte opieką pielęgniarską.
- Nie możemy narzekać na sprzęt, który pomaga nam w pracy dodaje
Z. Skommer. Dzięki dużemu gronu sponsorów otrzymujemy to, co jest
najbardziej potrzebne. Duża zasługa w tym Lions Clubu oraz władz
miasta. To właśnie dzięki nim w ośrodku znalazła się wanna do hydromasażu.
Nie ma na remont
Głównymi źródłami, z których utrzymuje się Bartek, to dotacje z
miasta (około 50 procent dochodów), pomoc sponsorów, a także działania
funkcjonującego przy ośrodku stowarzyszenia. Jednak wszystkie te
organizacje i instytucje zgodnie z przepisami mogą łożyć jedynie
na sprzęt. Brakuje natomiast pieniędzy na niezbędne remonty. Dzięki
obrotności pracowników udało się ostatnio odnowić część budynku
i wymienić okna. Jednak lista prac, które trzeba przeprowadzić w
najbliższym czasie, jest bardzo długa.
- Dotyczy to szczególnie dachu wyjaśnia Zofia Skommer. Jest
on w bardzo złym stanie technicznym. Przecieka w wielu miejscach.
Przez co jakiś czas zalewane są niektóre pomieszczenia
- Koniecznie trzeba także wyremontować pomieszczenia, w których
przebywają dzieci dodaje Krystyna Chudziak, pracownik ośrodka.
Dla przykładu jest tam bardzo zniszczony parkiet, nie odnawiany
od 20 lat. Po prostu podłogi zostały już dawno temu zdarte, a niektóre
z ,,naszych dzieci mogą się jedynie poruszać przy pomocy szyn,
chodzą w butach ortopedycznych.
Trzeba przystosować
Konieczne jest także przystosowanie połowy budynku dla potrzeb
osób niepełnosprawnych
- Znajduje się tam wejście, z którego korzysta znaczna część naszych
podopiecznych dodaje Z. Skommer. Niestety nie ma podjazdu dla
wózków inwalidzkich. Nawet same wejścia nie spełniają wymogów norm
dotyczących tego typu placówek. Są one zbyt wąskie. Nie ma sanitariatów,
z których mogą korzystać niepełnosprawne dzieci. Z pieniędzy, którymi
dysponujemy nie uda się tego zrobić. Konieczna jest także wymiana
rur kanalizacyjnych. Te, które są teraz kilka razy na kwartał pękają
i budynek jest zalewany przez nieczystości. Jak dodają pracownicy
remont budynku jest bardzo potrzebny. Podczas zabiegów i rehabilitacji
dzieci korzystają z nowoczesnego sprzętu. Ten niestety znajduje
się w zniszczonych salach.
Jak pomóc?
Łączny roczny koszt utrzymania Ośrodka Rehabilitacyjnego Bartek
to około 1,2 mln zł. Z tego 10 część pochłania opłacenie rachunków
za prąd, gaz, wodę itp. Koszty przeprowadzenia najpotrzebniejszych
remontów oszacowano na około 40 tys. zł. Budynek, w którym znajduje
się ośrodek należy do Skarbu Państwa, dlatego też miasto nie może
łożyć na jego remont. Wszyscy, którzy chcą pomóc Bartkowi mogą kontaktować
się pod numerem telefonu: 877-13-11
Marcin Idczak - Gazeta Poznańska
Źródło
|