| wstecz
Zatrucie w DPS Brwilno
(aut. aa, Gazeta
Wyborcza 3.01.2005; DPS Forum 6.01.2005)
ZOBACZ TEŻ: Sprawą zajęły
się policja i prokuratura (aut. mo, aa, Gazeta Wyborcza 5.01.2005;
DPS Forum 12.01.2005)
Zbiorowe zatrucie pokarmowe w domu pomocy społecznej w podpłockim
Brwilnie. Zachorowało 26 osób. Cztery trafiły do szpitala. Jedna,
która już wcześniej uskarżała się na dolegliwości układu krążenia,
zmarła.
Pierwsze objawy: biegunka, wymioty (ale bez podwyższonej temperatury)
wystąpiły jeszcze w starym roku, do płockiej stacji sanitarno-epidemiologicznej
sygnał o zatruciu dotarł w sylwestra.
- Natychmiast pobraliśmy próbki żywności i wody - relacjonują w
sanepidzie. Przyznają jednak, że na razie więcej mają pytań niż
gotowych odpowiedzi. - Bo badania laboratoryjne wciąż trwają, wyniki
będziemy znać prawdopodobnie dopiero we wtorek lub w środę. Na dziś
wstępnie wykluczamy salmonellozę - twierdzą.
Z przeprowadzonego przez nich wywiadu nie wynika, aby mieszkańcy
domu jedli cokolwiek, co byłoby przywiezione z zewnątrz.
Łącznie zachorowało 26 osób, w tym dwóch opiekunów i pielęgniarka.
Czterech mieszkańców DPS-u w wieku 64, 71, 73 i 82 lat trzeba było
przewieźć na oddział zakaźny szpitala wojewódzkiego. 71-letni mężczyzna
zmarł. Z diagnozy lekarskiej wynika, że przyczyną zgonu było "schorzenie
towarzyszące" - pacjent już wcześniej narzekał na dolegliwości
związane z układem krążenia. Czy zatrucie pokarmowe mogło przyczynić
się do pogłębienia tych dolegliwości i śmierci? - Trudno o jednoznaczną
odpowiedź, ale nie można tego wykluczyć - komentują lekarze.
DPS w Brwilnie
Nieco ponad rok temu obchodził 40. rocznicę powstania. Do 2001
r. mieścił się w Antoniówce, zwieńczonym ażurową wieżyczką drewnianym
piętrowym budynku w stylu zakopiańskim, zbudowanym jeszcze w latach
1926-1928. W malowniczym otoczeniu, na terenie Brudzeńskiego Parku
Krajobrazowego, ufundował go abp Antoni Julian Nowowiejski. Teraz
w nowym budynku mieszka ok. 120 osób: kobiety i mężczyźni. Ich największą
dumą jest teatr integracyjny, który tworzą razem z licealistami
z Małachowianki i dyrektorem Teatru Dramatycznego Markiem Mokrowieckim. |