| wstecz
Zabójstwo we Fromborku - ciąg dalszy
(PAP
19.08.2003; DPS Forum 27.08.2003)
Szesnastoletni zabójca ośmioletniego Bartka, wychowanka Domu Dziecka
we Fromborku (woj. warmińsko-mazurskie), może być sądzony jak dorosły.
Taką decyzję podjął we wtorek Sąd Rodzinny w Braniewie. Na podstawie
opinii biegłego psychologa i po przeanalizowaniu sprawy zabójstwa
8-letniego Bartka sędzia Sądu Rodzinnego w Braniewie zdecydowała,
że 16-letni zabójca może być sądzony jak dorosły.
Postanowienie nie jest zaskarżalne, ale jeśli zajdą uzasadnione
okoliczności, sprawa może wrócić do Sądu Rodzinnego. Niemniej sędzia
uznała, że ten nieletni może być sądzony, jakby był już dorosły
- powiedział PAP prezes Sądu Rejonowego w Braniewie Andrzej Gorajski.
Do zabójstwa doszło w niedzielę, 10 sierpnia. Ośmioletniego Bartka
znaleziono z ranami kłutymi i nożem wbitym w klatkę piersiową na
terenie posesji Domu Dziecka, którego obaj chłopcy byli wychowankami.
Według policji, chłopcy budowali razem szałas. W pewnym momencie
doszło między nimi do sprzeczki zakończonej tragiczną śmiercią Bartka.
16-letni Jarosław przyznał się do winy. Według wicedyrektor Domu
Dziecka Magdaleny Hołubowskiej, 16-latek był "drobnym złodziejaszkiem
i kombinatorem", ale nie przejawiał agresywnych zachowań wobec
dzieci. Zarówno ofiara, jak i zabójca byli dziećmi porzuconymi przez
ich rodziny.
Jeśli 16-latek byłby sądzony jak nieletni, za pięć lat, po ukończeniu
21. roku życia, wyszedłby na wolność z Zakładu Poprawczego. Według
sędziego Sądu Rodzinnego w Olsztynie Waldemara Pałki, jeśli będzie
sądzony jak dorosły, grozi mu do 25 lat więzienia.
zobacz też:
|