|
wstecz
Jest taki Dom
(Nowiny, aut. Wacław Burzmiński,
18.06.02 DPS Forum - 27.06.2002r.)
HUWNIKI. W tutejszym Domu Pomocy Społecznej
przebywa obecnie 108 mieszkańców, głównie w podeszłym wieku i starczym.
Blisko 70 - osobowy personel dokłada starań, aby czuli się oni jak
we własnym domu.
Ubiegłoroczne wydatki związane z prowadzeniem DPS w Huwnikach (gm.
Fredropol), jednostki organizacyjnie podległej staroście przemyskiemu,
wyniosły ok. 2 mln złotych. Tegoroczne, uwzględniając dotację celową
z budżetu, wpłaty mieszkańców (do 70 proc. dochodu) oraz zasiłki
socjalne, ukształtują się na podobnym poziomie.
- W naszym Domu, przeznaczonym dla 103 osób, przebywa zazwyczaj
około 110 mieszkańców - mówi Dominik Cebeńko, dyr. tej placówki.
- Przeważają ludzie powyżej 50 roku życia, takich jest prawie 90
procent. Mieszkają w 55 pokojach, w 16. - jednoosobowych, 23. -
dwuosobowych i 16. - trzyosobowych. Chociaż budynek jest czteropiętrowy,
niesprawni mieszkańcy nie mają większych kłopotów komunikacyjnych,
bowiem mamy dwie windy osobowe i jedną towarową.
Inicjatorem powstania huwnickiego DPS, znajdującego się nad górską
rzeką Wiar, był ówczesny wójt gm. Fredropol, a następnie - wojewoda
przemyski, Zygmunt Ciupiński. Gmina wykupiła od rozwiązanego PGR
-u budynek mieszkalny w stanie surowym, który został zmodernizowany
i rozbudowany. Pierwszego czerwca 1994 r. DPS, usytuowany w malowniczym
zakątku Pogórza Dynowsko - Przemyskiego, rozpoczął działalność.
- Na stare lata człowiek nie chce być ciężarem dla rodziny, której
się ciężko żyje w obecnych czasach - zwierzyła się jedna z mieszkanek
DPS. - Jestem w nim z własnej woli. Mam na miejscu wszystko, co
mi potrzebne, a przede wszystkim - spokój oraz świadomość, że nikomu
nie zawadzam. Pewnie, że człowiek tęskni za bliskimi, ale nie powiem
- pamiętają o mnie, odwiedzają.
Na miejscu - całodobowa opieka medyczna, którą zapewnia osiem pielęgniarek
i lekarz rodzinny. Kuchnia wydaje pięć posiłków, w tym trzy podstawowe.
Duża część pensjonariuszy, ze względu na obłożną chorobę, spożywa
je w pokojach. Na każdej kondygnacji - pokój dziennego przebywania,
stoliki, tapczany, telewizor. Jest punkt biblioteczny, który prowadzi
Jan Susła, przewodniczący Rady Mieszkańców DPS. - W imieniu wszystkich
mieszkańców chciałbym serdecznie podziękować powiatowemu samorządowi,
który udzielił nam pomocy w zakupie busu mercedes - powiedział on.
- Dzięki niemu możemy teraz jeździć na wycieczki, pielgrzymki i
inne imprezy.
Dla mieszkańców Domu prowadzone są zajęcia terapeutyczne, odbywają
się cykliczne imprezy kulturalne, spotkania integracyjne. Jego wizytówką
jest kabaret "Zwariowana Telewizja Huwniki", prowadzony
przez Zygmunta Marciaka, starszego instruktora ds. kulturalno -oświatowych.
Trzy razy brał on udział w Ogólnopolskim Festiwalu Twórczości Artystycznej
Mieszkańców Domów Pomocy Społecznej w Dąbrowie Górniczej i zawsze
wracał z laurami. - Kabaret liczy dwunastu członków, jest okazją
do artystycznego oraz twórczego wyżycia się, a także krytycznego
spojrzenia na rzeczywistość - mówi pan Zygmunt. - Jesteśmy jedną
z nielicznych w kraju tego typu placówek, które w kulturalno - oświatowej
działalności mają kabaretową formę.
W huwnickiej placówce, mającej własną kotłownię, przymierzano się
do zmiany ogrzewania na olejowe, ale jest to zbyt kosztowne przedsięwzięcie
i trzeba je odłożyć Przejdzie natomiast modernizację oczyszczalnia
ścieków, co odbędzie się w kooperacji z UG we Fredropolu.
|