dps.pl home O serwisie www.dps.pl Prezentacja Domu Pomocy Spolecznej
       
Domy Pomocy Spolecznej prawo organizacje radar mieszkancy recenzje oferty świat extra
 

wstecz

 

Służba zdrowia żąda kontroli placówek opiekuńczych

(aut.Adriana Sikora, Agnieszka Urazińska; Gazeta Wyborcza 30.07.2003; DPS Forum 5.08.2003)

 

Czy w domu opieki doszło do zaniedbania?

77-letnia pensjonariuszka prywatnego Domu Pomocy Społecznej została przyjęta do szpitala w stanie skrajnego odwodnienia. - Można było tego uniknąć - mówi lekarz pogotowia. Po kilku godzinach staruszka zmarła.

Kobietę z DPS w Konstantynowie Łódzkim zabrała karetka pogotowia. Raport lekarski: "Nieprzytomna, brak kontaktu, skrajne odwodnienie". - Ujęta w fałd skóra pacjentki utrzymała się w tym stanie przez całą drogę do szpitala. To wskazuje na wyjątkowo silny niedobór płynów w organizmie - mówi dr Tomasz Wiśniewski, który przewoził staruszkę do szpitala im. Pirogowa. Kobiety, cierpiącej również na chorobę Alzheimera, nie udało jej się uratować.

Zdaniem dr Wiśniewskiego w DPS doszło do zaniedbania. - Pielęgniarka powinna zauważyć, że pacjentka nie przyjmuje odpowiedniej ilości płynów i odpowiednio wcześnie zareagować - mówi. - Zrobiłem pielęgniarce z tego powodu porządną awanturę.

Jeszcze surowiej wypowiada się dr Janusz Morawski, zastępca dyrektora łódzkiego pogotowia. - To skandal! Nie wyobrażam sobie, żeby w domu opieki można było doprowadzić pacjentkę do takiego stanu - mówi. - W upalne dni łatwo o odwodnienie i wtedy należy szczególnie dbać o starszych ludzi.

Jak udało nam się ustalić, w Konstantynowie jest 11 pensjonariuszy, którymi opiekują się cztery pielęgniarki. Lekarz przyjeżdża na konsultacje dwa razy w tygodniu z pobliskiej przychodni. Pracownicy DPS mogą go wzywać tylko w godzinach pracy przychodni. Poza tymi godzinami oraz w niedziele pacjenci są zdani na pogotowie. - Mamy podpisaną umowę z DPS-em i wywiązujemy się z niej - mówi dr Andrzej Owczarek, kierownik przychodni. - W czasie ostatniej wizyty trzy dni przed hospitalizacją stan pacjentki był zadowalający. Spytajcie właściciela domu opieki, jak mogło dojść do takiej sytuacji.

Właściciel konstantynowskiego DPS, Wiesław Pękala: - To niemożliwe, żeby taki zły stan pacjentki wywołały nasze zaniedbania. Opieka była dobra. Jaki ja miałbym cel, żeby zaniedbać człowieka, z którego mam korzyść? Z powodu zgonu tej pani jestem stratny kilka tysięcy.

Dr Morawski podkreśla, że podobnych przypadków, jak ten z Konstantynowa, było więcej. - W wielu domach opieki, zwłaszcza w prywatnych, dochodzi do rażących zaniedbań. Dlatego powinno się je dokładnie kontrolować.


Ankieta

Czy nosiciele HIV powinni być standardowo przyjmowani do DPS?

Nie
Tak
Tak, tylko do placówek specjalnie przygotowanych
Nie mam zdania




© I-business group 2000
Webmaster