| wstecz
Biała Wielka - Znęcał się nad podopiecznymi?
(aut. Wioleta Bąk, Gazeta
Wyborcza 6.01.2004; DPS Forum 17.01.2004)
przeczytaj wszystkie
materiały na ten temat...
Marek N. szef Stowarzyszenia św. Brata Alberta, które w Białej
Wielkiej pod Lelowem (koło Częstochowy) prowadzi dom opieki dla
ludzi starszych i bezdomnych stanie przed sądem oskarżony m.in.
o znęcanie się nad pensjonariuszami. Śledztwo w sprawie domu w Białej
Prokuratura Rejonowa w Myszkowie prowadziła po sygnałach od byłych
pracowników i rodzin tamtejszych podopiecznych. W doniesieniach
opisywali złe traktowanie, poniżanie starych ludzi. Jednak prokuratura,
która prowadziła w tych sprawach dochodzenia, początkowo umarzała
sprawy. Zdaniem urzędników nie było dowodów, by stawiać zarzuty
komukolwiek z personelu placówki. Słowa schorowanych podopiecznych
i byłych pracowników traktowano jako mało wiarygodne.
Po publikacjach "Gazety" i liście byłej opiekunki (została
zwolniona z pracy gdy powiedziała policji o przypadkach znęcania
się nad staruszkami, np. o odbieraniu siłą złotych kolczyków) we
wrześniu wznowiono wszystkie umarzane dotąd sprawy. Efektem ponownego
dochodzenia jest akt oskarżenia podpisany w ostatnim dniu ubiegłego
roku. 30-letni Marek N., szef stowarzyszenia został oskarżony o
znęcanie się nad dziesięcioma podopiecznymi domu w Białej.
- Ustaliliśmy, że od grudnia 2001 do lipca 2003 r. oskarżony ubliżał
tym osobom, szarpał ich, bił, siłą ograniczał im swobodę poruszania
się - mówi Marian Wróbel prokurator rejonowy w Myszkowie. Tłumaczy,
że nowe dowody, które pozwoliły na sporządzenie aktu oskarżenia
prokuratorzy uzyskali dopiero po ponownym przesłuchaniu personelu
(także zwolnionych pracowników), podopiecznych i ich krewnych.
N. ma też odpowiadać za niewpuszczenie na teren placówki kontrolerów
Państwowej Inspekcji Pracy oraz za przywłaszczenie 20 tys zł. byłego
pensjonariusza (wcześniej prokuratura radziła poszkodowanemu aby
dochodził swych roszczeń na drodze cywilnej). |