|
wstecz
PRZYPADEK CZY ZANIEDBANIE ?
(materiał własny DPS Forum 2.12.2000)
Śmierć 81-letniej Marianny K. jest przyczyną problemów
szczecińskiego DPS - Domu Kombatanta. Syn zmarłej niepokojąc się
długotrwałym milczeniem matki powiadomił o tym fakcie policję, która
otworzyła drzwi jej pokoju w Domu Kombatanta. Stan zwłok świadczyć
ma jakoby, że zgon nastąpił przed wieloma dniami. Media bulwersuje
przede wszystkim pytanie : dlaczego nikt nie zauważył nieobecności
mieszkanki choćby podczas posiłków. Na to pytanie odpowie z pewnością
śledztwo, niemniej już teraz wiadomo, że zgon nastąpił z przyczyn
naturalnych, a Marianna K. nie należała do osób towarzyskich. W
Domu Kombatanta istnieje instalacja przyzywowa, a prawa mieszkańców
są respektowane. Jest prawdopodobne, że prawo do intymności i niezależności
wymknęło się spod kontroli placówki opiekuńczej.
Dotychczasowy dyrektor tej dużej placówki został
w trybie pilnym odwołany ze stanowiska przez Prezydenta Szczecina,
a jego miejsce zajmuje dotychczasowy wicedyrektor.
Wypadek w Szczecinie skłania niewątpliwie do licznych przemyśleń,
bo znalezienie złotego środka między swobodą i kontrolą mieszkańców
nie należy do rzeczy łatwych. Przy wielkich domach pomocy jest to
jeszcze trudniejsze. Z pewnością równie wątpliwym rozwiązaniem jest
wprowadzanie w niektórych placówkach totalnego monitoringu wszystkich
i wszystkiego. Pozostaje jednak pytanie, czy tego drugiego rozwiązania
da się uniknąć przy ciągłym zmniejszaniu zatrudnienia...
Inną kwestią, która pojawia się przy okazji szczecińskiego
dramatu, jest pytanie o rolę mediów wobec naszych problemów. Nie
można być zbyt naiwnym, ale telewizja (tym razem Polsat) zajmuje
się placówkami opiekuńczymi jedynie w obliczu konkretnej sensacyjnej
sytuacji. Przed wielu laty był to tragiczny pożar w jednym z domów
Pomorza, później zamordowanie pielęgniarki przez jednego z podopiecznych
w innym domu. Po takim dramacie z reguły znajduje się jakieś rozwiązania.
Nasze Ministerstwo twierdzi na przykład, że z agresją mieszkańców
wobec personelu spotykamy się w wielu dps-ach (nie da się zaprzeczyć)
i trzeba sobie z tym jakoś radzić. Szum zrobi się dopiero wtedy,
gdy dojdzie do wypadku (oby nie...). Chwilowo "na tapecie"
jest "nieczuły" personel szczecińskiego Domu Kombatanta...
|