|
wstecz
Zła opieka w Zaciszu - Gdzie są
urzędnicy?
Rozmowa z prof. Andrzejem Rzeplińskim
(aut. Tomasz Patora, Marcin Stelmasiak;
Gazeta
Wyborcza 26.09.2003; DPS Forum 30.09.2003)
przeczytaj wszystkie
materiały na ten temat...
Jak to możliwe, by placówka opiekująca się starszymi,
często niepełnosprawnymi ludźmi działała poza kontrolą urzędów ?
Luka w prawie ?
Prof. Andrzej Rzepliński, Helsińska Fundacja Praw Człowieka:
A może raczej niedopatrzenie urzędników? Jeśli w gminie widzą, że
ktoś chce zająć się opieką nad starszymi, powinni powiedzieć: na
to potrzeba zezwolenia z urzędu wojewódzkiego, proszę iść tam. Nieważne,
że to ma się nazywać "przedsiębiorstwo usługowe" zamiast
"dom pomocy społecznej". Liczy się nie nazwa, ale rodzaj
prowadzonej działalności. "Usługi na ludziach" są specyficzne
i wymagają specyficznej kontroli.
A co zrobić, jeśli taki dom został już zarejestrowany
w gminie? To powszechna praktyka.
- Urząd wojewódzki powinien wysłać tam kontrolę i - w razie nieprawidłowości
- powiadomić policję, prokuraturę.
A jeśli właściciel nie wpuści ich do środka ?
- Powinna wkroczyć prokuratura.
Był już taki przypadek. Urząd Wojewódzki w Łodzi interweniował,
ale właściciel nie wpuścił kontroli. Urząd doniósł do prokuratury,
ta umorzyła sprawę w obu instancjach.
- To jakiś skandal. Moim zdaniem prokurator powinien mieć wytoczone
postępowanie dyscyplinarne. |