|
wstecz
Fundusz bez serca - plany NFZ na
2004 rok
(aut. Izabela Czuban; Gazeta
Wrocławska 27.08.2003; DPS Forum 1.09.2003)
WROCŁAW - Mamy teraz rok niepełnosprawnych,
a propozycje NFZ na 2004 rok, dotyczące rehabilitacji właśnie w
nas uderzą najbardziej mówi Tadeusz Krasoń prezes Wrocławskiego
Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.
- Karygodne, nieludzkie zapisy - tak o niektórych propozycjach
NFZ na 2004 rok, dotyczących rehabilitacji, mówi Krasoń i dodaje:
- Nowe zasady najdotkliwiej uderzą w osoby przewlekle chore, które
nie mogą się obejść bez stałej rehabilitacji.
Narodowy Fundusz Zdrowia na stronie internetowej umieścił projekty
poprzedzające zawieranie umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych
dla ubezpieczonych w NFZ na 2004 rok. Od ich ostatecznej treści
zależy, na jakich zasadach lekarze i placówki służby zdrowia podpiszą
umowy, a w konsekwencji, na jakie refundowane leczenie pacjenci
będą mogli liczyć w 2004 roku.
To nie kosmetyka
- Niektóre zapisy dotyczące rehabilitacji, przeraziły mnie mówi
Tadeusz Krasoń - A przecież rehabilitacja to nie są fanaberie, czy
kosmetyka, to często zabiegi trzymające pacjentów przy życiu.
Znacznie bardziej oględny w ocenach jest wojewódzki konsultant
ds. rehabilitacji.
- Projekt ma wady, ale ma też i zalety. Dopiero po zapoznaniu
się z całością dokumentu, będę mógł wydać ocenę mówi Tadeusz Urban.
Projekt NFZ ogranicza, np. czas trwania rehabilitacji domowej
do 10 tygodni. Dalsze ćwiczenia mają być kontynuowane przez pielęgniarkę
środowiskową lub pielęgniarkę opieki długoterminowej. Następnie,
punkt ten zawiera wskazówkę, by rozważać umieszczanie w zakładach
opiekuńczo-leczniczych (ZOL) tych pacjentów, którzy po czasie refundowanej
rehabilitacji nie rokują poprawy.
Odebrane szanse
- Moja córka tylko dzięki całorocznym, regularnym ćwiczeniom nie
ma przykurczy mięśni, jest w stanie siedzieć w wózku - mówi Renata
Machrow, mama Marty, chorej na porażenie mózgowe. - Ale też, mimo
rehabilitacji, na pewno nie zacznie samodzielnie chodzić. Pod tym
względem, poprawy nie rokuje.
Córka pani Renaty, pomimo choroby, skończyła normalną podstawówkę
i liceum we Wrocławiu: obie szkoły z celującymi ocenami, i wyróżnieniem.
Niedawno zdała maturę. Marzą jej się studia na politologii.
- Odebranie Marcie fachowej rehabilitacji jednocześnie odbiera
jej szanse na dalsze funkcjonowanie. Bez ćwiczeń, jej stan fizyczny
szybko się pogorszy. Na płacenie za zabiegi i wizyty rehabilitanta
nie stać mnie mówi Renata Machrow.
W tej samej sytuacji są pacjenci chorzy na zanik mięśni, stwardnienie
rozsiane, osoby z urazami kręgosłupa, z zespołem Downa. Z danych
wrocławskiego NFZ wynika, że w tym roku ze stałej rehabilitacji
tylko we Wrocławiu korzystało 2 tys. osób.
W Polsce jest 60 tys. osób chorych na stwardnienie rozsiane
mówi Tadeusz Krasoń. - Niech tylko 10 proc. z nich zostanie uznanych
za nierokujących poprawy. Kto sfinansuje ich pobyt w ZOL-ach?
Gdzie znajdzie się tyle miejsc? Ponadto, kto to jest pielęgniarka
środowiskowa do dalszej opieki? Ja o takich nie słyszałem. Kto je
będzie zatrudniał? Czy taka pielęgniarka będzie prowadziła rehabilitację?
Ostatnia chwila na zmiany
Kolejna sprawa, która budzi wątpliwości, to tzw. gabinety. Model
zaproponowany przez NFZ przewiduje, że oprócz poradni i zakładów
rehabilitacyjnych, zabiegi rehabilitacyjne będą mogły być świadczone
w gabinetach.
- Czy to znaczy, że każdy lekarz, który kupi materac magnetyczny
i dwie lampy, będzie mógł prowadzić rehabilitację? - pyta Tadeusz
Krasoń. - W takim układzie przecież bardzo szybko zabraknie pieniędzy
na refundowanie profesjonalnych, kompleksowych usług rehabilitacyjnych.
Podobnych zastrzeżeń do projektu jest znacznie więcej.
-Trzeba o tym mówić, to ostatnia chwila na zmiany alarmuje prezes
Wrocławskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.
-Czyli zamiast roku niepełnosprawnych, mamy rok odbierania im
szans i tworzenia barier.
Projektowali specjaliści
Renata Furman - rzecznik Narodowego Funduszu Zdrowia:
Projekty, które opublikowaliśmy, powstawały bardzo długo.
Pracował nad nimi zespół specjalistów: konsultanci krajowi, przedstawiciele
środowisk medycznych. Nie ukrywam, że zasady, które zaproponowaliśmy,
są bliskie tym, które zostaną zatwierdzone. Na pewno nie należy
spodziewać się rewolucyjnych zmian. Ale oczywiście, czekamy na uwagi
i jest szansa, że zostaną one uwzględnione. W każdym razie, po analizie
i ostatnich poprawkach, już we wrześniu prace nad projektami muszą
zostać zakończone i zasady kontraktowania świadczeń zdrowotnych
ostatecznie opracowane. |