|
UNIA EUROPEJSKA
Do szpitala zagranicę

(lista dyskusyjna, oprac. DPS Forum,
29.08.2001)
W Polsce często narzekamy na pracę służby
zdrowia. Drażni chociażby długi okres oczekiwania na zabieg w szpitalu.
Okazuje się, że podobne zjawisko występuje również w krajach Unii
Europejskiej.
Obecne rozwiązania wychodzą tam naprzeciw
społecznym oczekiwaniom. Pacjent oczekujący we własnym kraju zbyt
długo na zabieg ma teraz prawo do skorzystania z usług medycznych
w dowolnym innym kraju Unii. Osoby czekające na zabieg powyżej 18
miesięcy mogą wykorzystać tzw. akt E112.
Zakłada on, że osoby cierpiące na chroniczne
schorzenia mogą w szczególnych okolicznościach" skorzystać z usług
szpitalnych w dowolnym kraju UE. Te "szczególne okoliczności" to
właśnie półtoraroczne oczekiwanie na zabieg we własnym kraju. Lokalny
konsultant medyczny rekomenduje wówczas daną osobę do leczenia zagranicą.
Po uzyskaniu promesy (czyli zgody na sfinansowanie operacji), droga
do zagranicznego leczenia jest otwarta. Procedura ta nie wydaje
się z polskiej perspektywy zbyt skomplikowana, skoro korzysta z
niej rocznie około 900 osób.
Dla Brytyjczyków, którzy przymierzają
się do zastosowania tych przepisów, dodatkową zaletę stanowi możliwość
skorzystania z usług francuskiej służby zdrowia. W roku 2000 WHO
uznała system opieki medycznej we Francji za najlepszy na świecie,
podczas gdy Brytyjczycy ledwie znaleźli się w pierwszej dwudziestce.
Warto jeszcze dodać, że zagraniczne leczenie
wymaga zgody chorego i lokalnej kliniki, która potwierdza tym samym
niemożność przeprowadzenia operacji w sensownym - z punktu widzenia
pacjenta - czasie.
|